Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-05-15

Katarzyna Urbanowicz

Sen o niemożności

Wróciłam przed paroma dniami z sanatorium, gdzie miałam wiele zabiegów rehabilitacyjnych. Po tygodniowej przerwie miałam zacząć kolejkę zabiegów w niedalekiej przychodni.
We śnie udaję się na zabiegi i mam wejść do sali, gdzie będą się odbywać. Odsuwam zasłonę, za którą powinny być drzwi i widzę, że drzwi zostały zamurowane. Ktoś mi mówi, że wejście teraz jest „przez basen”. Schodzę więc do piwnicy i widzę basen pozbawiony wody i tłum ludzi kręcących się po dość dużej sali. Kłopot polega na tym, że nie potrafię wśród tych ludzi odnaleźć rehabilitantów – nikt nie jest podobnie ubrany, a jednak widać, że wiele osób korzysta z jakichś zabiegów – właściwie nie wiem jakich. Jestem zdezorientowana. Wychodzę więc z tej piwnicy-basenu i idę na górę do recepcji. Tam atakuje mnie tłum kobiet. Nie mam pojęcia czego ode mnie chcą i co mam robić, a one ciągle na mnie wrzeszczą. Wściekła i zapłakana budzę się.

Katarzyna Urbanowicz

Komentarzy nie ma.