Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-06-16

ALiv

Sejf ukryty w ścianie

Zamieszkalismy w brzydkim starym mieszkaniu w bloku, które miało brzydkie tapety, wszystko w okropnym kolorze brązowym, od lat nie odnawiane.

Rozpadalo sie wszystko wokół, zrobiła się w końcu dziura w ścianie, przez którą leciała woda...ja starałam się to łatać na bieżąco i niby się udawało ale bylam bardzo przygnębiona, mówiłam do męża: dlaczego myśmy wogóle to kupili? Przecież widać było, że to się sypie..


Siedzialam naprzeciwko ściany, smutna, na podłodze... patrzę, a tam w ścianie, w duzym pokoju, są drzwi. Zamalowane farbą olejną, zaklejone. Mysle: to chyba nieużywane, zamknięte stare przejscie do sąsiedniego mieszkania ... nie da się ich pewnie otworzyć, a pozbyć się to za dużo roboty.

I nagle drzwi same sie otworzyly ... odskoczyły po prostu... za nimi był schowek... a w schowku szafka. Nagle drzwi szafki same się otworzyły, a w środku, jak się okazało, był sejf! stary, zardzewialy sejf. Widzę we śnie dwa razy tę samą scenę, powtórzoną: otwiera się szafka, po czym od razu odskakuje klapka przy zamku sejfu ukazująca sam zamek i pokrętło ... self gotowy do próby otwarcia!

Moja myśl: ten sejf jest bardzo stary i zardzewialy... czy warto wogle probowac go otworzyc? zamek mógł zapiec się ze starosci i rdzy, albo otworzy sie latwo bez kodu, bo nie trzyma, przerdzewiał... ale e tam, w środku na pewno nic nie ma i będzie rozczarowanie ... myślę.

Mimo wszystko czułam, że jestem bogata ... że nie obowiązują mnie jakieś zasady czy jakieś zmartwienia, bo mam ten sejf, chociaż nawet go nie otworzyłam.


Pytanie brzmi : jak dowiedzieć się, co znajduje się w sejfie? ? Jak kontynuować ten sen?


ALiv

Komentarze: 2

[foto]1. Zapytać przed zaśnięciem... • autor: Jarosław Bzoma (2017-06-16 23:39:58)

Zapytać przed zaśnięciem co znajduje się w sejfie :) ? Zapewne  "flota".

[foto]2. Zapytałam • autor: Alicja_Liv /ALiv (2017-06-24 23:56:19)

I dowiedzialam się, że była tam piosenka. Kartki zapisane moim własnym pismem - bardzo ich było wiele; postanowiłam odłożyć je i nie czytać, bo to jakaś piosenka którą kiedyś znałam na pamięć. Z resztą pismo było niewyraźne jakieś, wyblakłe. Zaśpiewałam ją nawet we śnie. Teraz niestety nie pamiętam ani slów, ani melodii. Trzeba było przestudiować! Pamiętam tylko że mnóstwo było stron długiego tekstu. Kto wie, może jeszcze dośnię sobie.edit: to taka piosenka, ktorą śpiewało się jakby wszyscy razem, codziennie i w kółko - oczywista, dobrze znana, oklepana.