Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-04-29

Piotr Jaczewski

Ścieżka daimoniona
Klątwa demona



W ogrodzie mądrości w swoim tempie odkrywamy paradoksy wszechwiedzy, wszechmocy i wszechmądrości. Mogąc zrobić wszystko, nie wiemy co robić i to wkurzenie pcha w ścieżki wandalizmu. Mogąc interpretować dowolnie, wybieramy pielęgnację dotychczasowych presupozycji obciążeni winą, względem kogo?. Dorośli ludzie będący dziećmi w piaskownicy własnego umysłu, emocji i intuicji.. wstyd!!!

Tak napada na nas błąd aktora obserwatora. Cienka linia oddzielająca nasze osadzenie w doświadczeniu i obserwację psychofizycznych treści. Owo fizjologiczne rozdzielenie płynące z czasoprzestrzennej lokalizacji życia. Tu i teraz jest przed chwilą tam było. I nie wróci więcej…

Owo rozdwojenie powoduje, że gdy zaczynasz siebie obserwować - przedmiot owej obserwacji staje się inny, obcy odmienny. Nie jest tobą. Tak jak ty nie jesteś swoimi rodzicami, dziećmi czy otaczającymi znajomymi.

Ta dysocjująca, oddalająca właściwość obserwacji powoduje, że aby przeżywać Ja jako JA i jednocześnie wiedzieć czego chcemy(tj obserwować swoje motywacje, swoje JA) potrzebujemy modelowania ról pozwalającego na asymilację owej inności; Na zbliżanie się do tego, co odmienne bez gniewu czy lęku, poczucia winy i wstydu.


Inaczej, by odciąć się od owej drażliwej pełnej gniewu/lęku winy i wstydu samoświadomości pozostaje inflacja. Narcystyczne wypełnienie świata dookoła własnymi projekcjami, aż jedynym doznaniem pozostanie własna wspaniałość...a pełne gniewu, strachu i wstydu niech będzie to inne obce i odmienne.

By uniknąć tej  czarno-białej zguby rozumu i wrażliwości w świecie wewnętrznym potrzebujemy metafor ułatwiających ową asymilację. Agentów na które możemy celowo wyprojektować wrażliwość emocjonalną, sensoryczną czy intelektualną.

Agentów będących explicite naszego implicite

Wewnętrznych Przewodników po wnętrzu.  

I Podążania za znakami, ich znakami wg sobie tylko znanych reguł.

I skupieniu się na tym jako metodzie odkrywania własnego ja, ścieżki w tym świecie, czy w ogóle elementów panpsychicznego świata życia naszej psyche.

Potrzebujemy własnego daimoniona.. i determinacji odpytywania go godnej cykuty..


Piotr Jaczewski

Komentarzy nie ma.