Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-08-21

2z

Rzeźnik

Było sporo po zmroku, gdy w podziemiu kruchty okazałego budynku kościelnego zobaczyłem rzeźnika ćwiartującego bardzo grubego mężczyznę. Zdarzenia był świadomy tutejszy ksiądz; nie był bezpośrednio obecny, ale wiedział o nim. Gdy rzeźnik zorientował się, że go wypatrzyłem, w obawie przed demaskacją zwrócił się do mnie, by mnie uśmiercić. Okazało się jednak, że nie tylko ja to obserwowałem - z ukrycia wybiegło kilka różnych osób (jedna z nich nienaturalnie szybka, z łatwością i lotnością wyprzedziła mnie uciekającego). Rzeźnik zrozumiał, że pogoń za mną nie ma sensu, bo jego czyn został nieodwołalnie zdemaskowany.

2z

Komentarzy nie ma.