Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-05-29

sny innych, WJ

Rybak i jego kruk

Byłam w Bydgoszczy, gdzie wraz z moją kuzynką spacerowałam po mieście. Kuzynka we śnie była w ciąży (tak samo jak w rzeczywistości). Ona chciała, byśmy poszły do kina, ale seans odwołano. Po drodze kuzynka ganiła mnie, że nie potrafię wykorzystać mężczyzn i na przykład kiedy idę z jakimś chłopcem do kina, to sama płacę za bilet.
Chciałam dojść do dworca, by wrócić do domu, ale kuzynka tak umiejętnie mnie poprowadziła, że pomyliłyśmy drogę i przechodząc przez tunele i mosty znalazłyśmy się w portowej, rybackiej dzielnicy.
Domy były jednopiętrowe, z pruskiego muru. Podobała nam się ta dzielnica. Trafiłyśmy do czyjegoś mieszkania. Otworzyłam jedne z drzwi - po drugiej stronie stał właściciel tego mieszkania. Był to typowy rybak. Był stary, nie miał jednego palca. Był żonaty. Wytłumaczyłyśmy, dlaczego tu jesteśmy, a on zaczął opowiadać historię tej dzielnicy - mówił o handlu, o rozwoju miasta.
Nagle pojawiła się moja babcia. Była w bardzo dobrym humorze. Byliśmy wszyscy w kuchni. Z okna był widok na rzekę, statki, łodzie. Rybak dalej snuł swoją opowieść i wtedy do mieszkania wleciał kruk. Bardzo bałam się tego ptaka. Wszyscy, rybak, babcia i kuzynka tłumaczyli mi, że nie mam czego się bać, jednak ja zasłaniałam oczy w myśl zasady: czego nie widzę, tego się nie boję.

Dodam jeszcze, że moja kuzynka - która mieszka w Bydgoszczy - niedawno wyszła za mąż i spodziewa się dziecka. Toruniacy uważają, że Bygdoszcz to bardzo brzydkie miasto. Nie ma tam (jak w moim śnie) żadnej rybackiej dzielnicy. Moja babcia żyje i jest wdową. I babcia i kuzynka kojarzą mi się z typowymi gospodyniami domowymi.
(Sen z kolekcji Matyldy, przed 27.I.1997)

sny innych, WJ

Komentarze: 1

[foto]1. Z jasnego Torunia do tajemniczej Bydgoszczy • autor: Wojciech Jóźwiak (2011-05-29 18:02:20)

Aby wytłumaczyć sen, trzeba, po pierwsze, odkryć jego symbolikę (co znaczą kruki, rybacy i tak dalej...), po drugie, trzeba odgadnać, co dzieje się w podświadomości śniącego, jaki proces psychiczny był przyczyną tego snu - i po trzecie, trzeba się zastanowić, czy ten proces pozostanie nieświadomy, czy też przebije się na powierzchnię i spowoduje jakieś zmiany w realnym zyciu. Wtedy okazałoby się, że sen był proroczy. A więc - po kolei...
Toruń i Bydgoszcz to miasta bliźniacze. Jest w Polsce kilka takich konkurencyjnych par miast, jak Gdańsk i Gdynia, Kielce i Radom, Kalisz i Ostrów. Toruniacy, jak piszesz, uważają, że Bydgoszcz jest brzydka (chyba niesłusznie). Ja bym raczej zwróciła uwagę na to, że Toruń leży na wyżynie, a Bygdoszcz nisko, w dolinie rzeki. Ta róznica położen - w górze i w dole, w świetle i w cieniu, na widoku i w schowaniu - sprawia, że Toruń symbolizuje to, co jasno określone, widoczne, oficjalne i świadome - czyli jasną i światową stronę życia. Bydgoszcz, przeciwnie, oznacza to, co ciemne, niejasne i nieświadome - ale przez to bliższe źródłom życia. To znaczenie jest jeszcze podkreślone przez to, że we śnie oglądasz domy z pruskiego muru. Pruski mur to cegły ułożone na szkielecie z drewna - więc taki dom kojarzy się więc z żyjącą rośliną, z drzewem i konarami. Przez okno widać wodę i łodzie - a woda w snach to kolejne źródło życia. Wszystko to onacza, że w tym śnie znalazłaś się w tym obszarze swojej psychicznej przestrzeni, gdzie prawa biologii są ważniejsze niż oficjalna, zewnętrzna kariera.
Przez to miasto leżące pośród życiodajnych wód prowadzą Cię dwie przewodniczki. Twoja babcia, czyli osoba, która z natury jest powołana do przekazywania kobiecych tajemnic, oraz twoja kuzynka, która pierwsza przed Tobą, "wstąpiła na drogę tworzenia życia", że powiem tak górnolotnie, czyli wyszła za mąż i nosi dziecko. Nie przypadkiem też kuzynka każe Ci większą uwagę zwrócić na mężczyzn, jako na żywicieli i opiekunów, a także okazuje się, że "seans odwołano" - ten szczegół zapowiada, że wkrótce nastąpią ważne zmiany w Twoim życiu.
Rybak to mężczyzna, który zawodowo wyciąga ryby z wody. Ryby to stworzenia, które żyją w ukryciu, w głębinach wód. Dlatego one znakomicie nadają się do tego, żeby oznaczać nieświadome zjawiska psychiczne. Oznaczają również istoty, których jeszcze nie znamy i które same jeszcze nie pojawiły się na tym świecie. Tak więc rybak to mężczyzna w swojej bardzo pierwotnej roli - jako ten, który "pomaga" kobiecie rodzić dzieci.
Rybak nie ma palca, ale można sądzić, że tą jego brakującą częścią ciała jest... kruk. Takie zamiany w snach i w mitach są czymś zwyczajnym. I palec, i ptak to w języku podświadomości symbole falliczne. Kruk prócz tego w mitach wielu ludów jest tym, który przybywa ze świata chaosu, ciemności i pierwotnych, twórczych sił natury. W jednym z indiańskich mitów kruk wydobywa świat z otchłani wód. W lepiej nam znanej mitologii - mianowicie w biblijnej historii o arce Noego - kruk leci nad wodami potopu. W twoim śnie kruk jest zwiastunem tego, że zapewne niedługo przypomnisz sobie o swoim powołaniu jako kobiety, dopuścisz do głosu swoje jeszcze nie całkiem uświadamiane tęsknoty - by żyć z wybranym mężczyzną, zaufać jego opiece, mieć z nim dzieci. Teraz się tego obawiasz (boisz się kruka!), bo nie wiesz, jak ten aspekt życia - czyli w języku snu, "życie w Bydgoszczy" - pogodzić ze studiami i karierą zawodową, czyli "życiem w Toruniu".
(Komentarz pod pseudonimem Matylda z 1997r.)