Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

1999-09-30

Marek Rau

Ruch Neopogański (12)
Współczesny ruch neopogański w Europie

I. Neopogaństwo volkistowskie i narodowo-niemieckie (część 2)

Artgemeinschaft

Do najstarszych grup niemieckonarodowych i neopogańskich, istniejących po rozpadzie nazistowskich Niemiec, należy Deutschglaubige Gemeinschaft E.V. (Wspólnota Niemieckowierzacych stowarzyszenie zarejestrowane) zarejestrowana w 1911 roku. Jej założycielem był Otto Siegfried Reuter, który wymyślił słowo niemieckowierzacy, odnoszące się do starogermańskich wierzeń, do których jego zdaniem powinien powrócić naród niemiecki.

Inne istotne grupy to Nordische Glaubensgemenschaft (Nordycka Wspólnota Wierzeniowa), która po wojnie odrodziła się w 1951 roku pod zmienioną nazwą Artgemeinschaft (Wspólnota Gatunkowa), jej przywódcą był Wilhelmem Kusserow. Symbolem organizacji było nordyckie drzewo życia Irminsul, w złocie, na błękitnym tle, krył on miedzy ramionami gwiazdozbiór Dużego Wozu, tak że gwiazda polarna znajdowała się bezpośrednio nad nim, co miało symbolizować, iż prowadzi ona odpowiednie gatunkowo nordyckie myśli i czyny. Inna grupa Nordische Religiose Gemeinschaft, pod przewodnictwem Norberta Seibertza przyłączyła się do Artgemeinschaft w 1965 roku, co zapoczątkowało zjednoczenie grup niemieckowierzących.

W 1969 roku Kusserow szacował liczbę członków Artgemeinschaft na 350 rodzin składających się na około 1000 osób, a także większy krąg sympatyków bez prawa głosu w sprawach grupy. W warstwie doktrynalnej Artgemeinschaft odwołuje się do typowych wartości etosu walki zawartych w Eddzie i sagach staro nordyckich, zmiksowanych z ideologią pangermańską, co widać dokładnie w "Ślubowaniu gatunkowym", gdzie zebrane są razem moralne obowiązki i "święte życzenia":

"Ślubujemy żyć ofiarnie i twórczo dla naszych potomków, bliskich i naszego narodu.
Ślubujemy zachować wierność przodkom i rodzicom, przyjaciołom i rodakom, oraz działać dla ich dobra.
Ślubujemy kochać Ziemię i Wszechświat, niebo i ojczyznę, roślinę i zwierze, wodę i wiatr – jako w swej najgłębszej istocie dzieci boskości.
Ślubujemy utrzymać w czystości nasza krew, uczciwie wychowywać samych siebie i nasze przyszłe potomstwo. Kierować się boskim prawem pochodzenia i ojczyzny, źródła i rodzaju.
Ślubujemy żyć w szczerości, wynikającej z odpowiedzialności własnej i gatunkowej, związanej z wartościami naszej kultury, zobowiązani przodkom, zapatrzeni w przyszłość w naszej wierze. Ślubujemy żyć w naszej wierze i ją urzeczywistniać do całkowitego spełnienia."

A także w tablicy wartości zawierającej inne elementy wiary gatunkowej:

"TABLICA WARTOŚCI
Wartości plemienia są dla nas wiążące, poświadczone przez styl życia i bohaterstwo naszych narodów.
Wartości podstawowe: cześć, wierność, waleczność, poważanie dla ważniejszych, duma i poczucie własnej godności.
Wartości społeczne: gotowość do pomocy, odpowiedzialność, poczucie sprawiedliwości, wspaniałomyślność.
Wartości moralne: czystość, zdrowie, panowanie nad sobą.
.Wartości wewnętrzne: prawdomówność, liczenie się z innymi, samoopanowanie, skromność.
Wartości gatunkowe: wierność ojczyźnie, poczucie gatunkowe, poczucie narodowe, samoukształtowanie."
14

W 1980 od Artgemeischaft odłącza się jego dawny szef, tworząc Treuekreis Artglaube Irminsul (Krąg Wierności Wierze Gatunkowej Irminsul). Grupa ta nie odbiega ideowo i doktrynalne od swoich poprzedniczek. 15

Zakon Godenów

W 1957 roku zostaje założony przez Franza Hermanna Rodericha Munsfelda Zakon Godenów (Chrzestnych). Godenowie bazują na dorobku wspominanych wcześniej ariozofów Guido von Lista i Lanza von Liebenfelsa. Zakon wydawał pisma: "Licht ist Leben" ("Światło jest Życiem"), "Kosmische Wahrheit" ("Kosmiczna prawda" – z podtytułem: religijno- kosmiczne strony o pielęgnacji osobistego życia), a następnie "Kosmische Wehrheit" (z podtytułem: godyjskie pisma o pielęgnacji osobistego życia). Struktura Zakonu Godenów wygląda następująco, istnieje krąg przyjaciół (Goden-Bewegung) i koło uczniów, którzy po dziewięciu miesiącach mogą zostać Godenami. Istnieje dalszych osiem stopni, każdy o osiemnastu poziomach, które można już pokonywać w dowolnym tempie. Godenowie są zwolennikami ekologii, zdrowego żywienia (wegetarianizmu), przeciwnikami podatków. O sposobie pojmowania przez nich duchowości i religijności mówi doskonale fragment ich broszury pod tytułem Ruch Godenów:

"Duch- Boski Duch- Boskość – musi panować nad wszystkimi obszarami życia.
Wszystkie religie muszą być odpowiednie dla gatunku i związane z naturą.
Prawa boskie to prawa przyrody.
Każda potrzeba w świecie jest duchową potrzebą. Duchowa potrzeba jest niewiedzą; niewiedza natomiast prowadzi do złego myślenia...
Nasza wiara Godenów jest zbudowana na niemieckich podstawach i jest Religią Nordycką, tzn. religią, która jest odpowiednia dla naszej krwi, naszej boskości, która działała już w naszych przodkach, między germańskimi antenatami, jest odpowiednia...
Filozofia Godenów stanie się kiedyś zarodkiem nowej Europy. Zniszczenie starych niemieckich idei zakonnych było jednym z celów wrogów Niemiec.
Wszystko co niemieckie, jest dla nas święte i nienaruszalne...
Pielęgnujemy w ruchu Godenów następujące zwyczaje:
Zimowe Przesilenie (Boże Narodzenie), Święto Wiosenne (Wielkanoc), Hohe Mein (Zielone Świątki), 1 Maj (Dzień Ludzi), Przesilenie Letnie, uroczystość nadania imienia, uroczystość zaślubin, uroczystość grzebania, ewentualnie kremacji.
Pomóżcie i Wy w walce o zmartwychwstanie niemieckiego ducha. Stańcie się członkami ruchu Godenów! Duch jest rzeczą najważniejszą!"

Gylfilici i "Odrörir"

Kolejną wspólnotą wyznaniową są Gylfini, których nazwa pochodzi od szwedzkiego króla Gylfiego "któremu Germanowie zawdzięczają religię". Grupa ta zainaugurowała działalność wydaniem pisma "Odrörir – Widergeburt der germanischen Religion" (Odrörir- odrodzenie religii germańskiej, od numeru 27 "pogańsko-germańskiej religii"). Gylfilici odwołują się do nauk zawartych w Eddzie i stawiają sobie za cel ich popularyzacje. Za swego patrona uważają boga Odina, wrogami zaś Gylfilitów są: "Jezuici, różokrzyżowcy, Żydzi, wolnomularze (masoni), świadkowie Jehowy" i inni członkowie organizacji wrogich Gylfilitom. Członkowie tej grupy organizują różnego rodzaju ceremonie, na przykład zaślubiny, błogosławieństwo dzieci, czy pogrzeb, posiadają także swoją świątynię. Na wzór dawnych germanów organizują Thingi (zgromadzenia), zajmują się poznawaniem magii i wróżbiarstwem runicznym, a także tworzeniem własnego pogańsko–germańskiego języka kultowego nazywanego "Diutisk".

Grupa ta ma silne powiązania z ruchem narodowo socjalistycznym, utrzymuje także kontakty z angielskimi Odynistami z tzw. Odin Guard. Do kanonu błogosławionych, którzy trafili do Walhalli (siedziba bogów w mitologii nordyckiej), gdyż padli w boju, zaliczają oni poza Cheruskim księciem Hermanem "który obronił wolną Germanię przed romanizacją", także Adolfa Hitlera "który konsekwentnie niszczył wrogów III Rzeszy..." Do tej pory powstało kilka małych grup Gylfilitów w Berlinie, w Północnych i Południowych Niemczech. 17

Odnowiony Zakon Armanów

W 1969 roku powstaje, odwołujące się do tradycji przedwojennego, Guido von List Gesellschaft (Towarzystwo im. Guido von Lista), wydaje ono pismo "Irminsul - Stimme der Guido von List Gesellschaft" (Irminsul – głos Towarzystwa im. Guido von Lista). Towarzystwo to jest zewnętrznym kręgiem zwolenników myśli i doktryny Zakonu Armanów (brak oficjalnej daty powstania), który to jest "wewnętrznym kręgiem chroniącym mądrości". Jako najbardziej zewnętrzna grupa zainteresowanych istnieje "Krąg czytelniczy - Irminsul". Stopnie hierarchii Zakonu Armanów, których jest dziesięć, zawierają jako pierwsze trzy tak zwane "kapłaństwo ludowe" poziomu Godenów, dalsze właściwe stopnie zakonne można osiągnąć dzięki "listom wprowadzającym" rozsyłanym do poszczególnych członków grupy. Poniżej prezentuję "Strukturę Zakonu Armanów":

"1.Z. A. jest we wszystkich przejawach życia podporządkowany ariogermańskiemu narodowi jako naczelnemu plemieniu rasy aryjskiej, według jego naturalnego duchowego, umysłowego i cielesnego gatunku.
2.Członkiem Z. A. Może być każdy Ariogermanin, który czuje, że nosi w sobie predyspozycje do armańskiego myślenia, odczuwania i działania.
3.Przynależność do Z. A. Można uzyskać jedynie przez właściwe gatunkowo urodzenie w tej wspólnocie narodowej. Dlatego Z. A. nie jest wspólnota sztuczna, ale wynikającą z natury.
4.Pojęcie zakonu jest dane przez duchowe, umysłowe i cielesne predyspozycje i przez to uwarunkowany, wspólny tryb życia ariogermańskiej narodowości.
5.Członkiem Z.A. jest każdy Ariogermanin, który przez duchowo, umysłowo i fizycznie zgadza się z germańskimi mitami o bogach, jako prawzoru germańskiej istoty gatunku. Szczególnie zaś z obrazem Wodana/Odyna – jako mistycznego ojca plemienia germanów i prototypu Germanina.
Członkiem Z.A. jest każdy Ariogermanin, który uznaje armańską mądrość za swoją dziedzicznie uwarunkowaną naturalną religię i światopogląd.
Członkiem Z.A. jest każdy Ariogermanin, który uznaje duchowo-fizyczna równowagę we wszystkich obszarach życia jako najwyższą mądrość życiowa oraz się do niej stosuje.
Członkowie naszej wspólnoty zakonnej, którzy są świadomi armańskiego poznania przez dziedziczne wspomnienia, ewentualnie ustne czy pisemne przekazy rodaków albo członków bractwa Armanów, są zobowiązani uroczyście (rytualnie) potwierdzić swoja przynależność do Z. A. przed Arcyarmanami (AAZ), żeby przynależność do wspólnoty była znana szerokim kręgom członków, co umożliwiłoby wspólne działania.
To uroczyste uznanie przynależności do zakonu przez AZZ daje Armanowi czy Armance prawo dostępu, w ramach ich możliwości umysłowych, do mądrości wspólnoty i kolejnych stopni w zakonie.
Z wyżej wymienionych punktów jest jasne że Z. A. jest organizacja zgodną z naturą. Powstanie, istnienie i odejście Z. A. są ugruntowane w kosmicznym Bycie ariogermańskiego narodu.
KIEROWNICTWO ARMANÓW Adolf i Sigurd Schleipfer - Wielcy Mistrzowie "

Zakon Armanów świętuje między innymi: Święto Przesilenia Letniego, "Święto Środka Lata Armanów", "Jesienny Thing", "Ostra - Thing". Zakon praktykuje także coś na kształt magii seksualnej: "Wotanistische Schöpfunswonne (Wotanistyczne Rozkosze Stworzenia – WSW) to dla Germanina kobieta – bogini, dla Germanki mężczyzna – bóg. W poszukiwaniu biegunowego uzupełnienia instynkt Germanów jest tak skonstruowany, aby znaleźć partnera, który oferuje największe z możliwych duchowe, umysłowe i cielesne biegunowe napięcie. Pozwala ono osiągnąć, przez wyrównanie potencjałów w wyładowaniu połączenia płciowego, możliwie największe przeżycie Boskiej Biegunowości." Zakon zajmuje się też magią runiczną (wróżenie, runiczne ćwiczenia cielesne, intonacje mantr runicznych itp.), ziołolecznictwem, poznawaniem mitów i pieśni staronordyckich, rekonstrukcją dawnych rytuałów i ich celebracją np. według scenariuszy Guido von Lista. 18

Kończąc opis neopogańskich ugrupowań w Niemczech pragnę wrócić do problemu zasygnalizowanego na wstępie tego podrozdziału. Chodzi mianowicie o niepełną prezentację niemieckich grup neopogańskich, ograniczoną do ugrupowań rasistowskich, skrajnie nacjonalistycznych i szowinistycznych z jednej strony, a z drugiej podciąganie ugrupowań chrześcijańskich, zmodyfikowanych w duchu pangermańsko-narodowoniemieckim, bądź jeszcze innych w żaden sposób nie odnoszących się do pogaństwa germańskiego, jako grup neopogańskich.

Tego typu nadużycia szczególnie wyraziście prezentują się we wspominanej już w tym kontekście pracy pod tytułem "Neopoganizm w Niemczech" autorstwa Friedricha-Wilhelma Haaka. Co gorsza, jest to jedyna dostępna w języku polskim praca na ten temat, 19 obejmująca także współczesność. Dla Haaka samo pojawienie się symbolu swastyki (która jest uznawana za symbol solarny, bądź lunarny w kulturach Europy), oznacza konotacje neonazistowskie.

Dla Haaka całe środowisko neopogańskie jest "...rdzeniem ekstremalnie prawicowej sceny", bądź też w jego kręgach "kwestia rasowa urosła do rangi głównej jego idei." 20 Rzuca się też w oczy brak obiektywizmu badawczego autora oraz brak dystansu do własnych przekonań religijnych, co zobrazować mogą poniższe cytaty: "Również bezrefleksyjna wiara w wielobóstwo kojarzy się z ruchliwym i naiwnym panteonem krysznaitów." , "Brak ideałów [...] udostępnia ugrupowaniom neopagańskim i narodoworeligijnym 'teren łowiecki' do swobodnej agitacji, która, co nie wykluczone, wkrótce obejmie całe środowisko politycznie, społecznie i religijnie odpowiedzialnej młodzieży z katolickich czy ewangelickich organizacji młodzieżowych." 21

Podobne nadużycia, sprowadzające cały bez wyjątku niemiecki ruch neopogański do rangi zaplecza grup neonazistowskich prezentowane są w artykule pod tytułem: "Poganizm i Faszyzm" zamieszczonym na łamach pisma "Nigdy Więcej".22 Także w tym piśmie zamieszczono kilka lat wcześniej dwa interesujące artykuły ukazujące tą tematykę w diametralnie różnym świetle. 23

Marek Rau

przypisy

14 Friedrich – Wilhelm Haack "Neopoganizm w Niemczech (Powrót Wotana. Religia krwi, ziemi i rasy)"Kraków 1999 wyd. Nomos str. 69- 86
15 Tamże str.77-93
16 Tamże str. 94- 96
17 Tamże str.97- 103
18 Tamże str. 104-112

19 Inne opracowania dotyczą, bądź to ugrupowań okultystycznych, bądź ogólnie religii, czy społeczeństwa w okresie III Rzeszy (King, Cvendish, Grunberger, Tabor), a nie neopogaństwa w szczególności.

20 Friedrich – Wilhelm Haack "Neopoganizm w Niemczech (Powrót Wotana. Religia krwi, ziemi i rasy)"Kraków 1999 wyd. Nomos str. 138-141
21 Tamże str.160/ 182

22 "Nigdy Więcej" nr 9(zima 1999) str.10- 11

23 "Nigdy Więcej" nr 5 (lato 1997) str.33 –35, chodzi o artykuły poświęcone nieuzasadnionemu zawłaszczeniu przez neonazistów symboliki wywodzącej się z mitologii nordyckiej, autorstwa Henryka Lunde "Skradziona Mitologia" i Aggeir'a Enersena "Czy podjąć walkę o odzyskanie symboli?".

Marek Rau

Marek Rau

Komentarzy nie ma.