Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-03-18

Karol Żelazny

Rozplecione wątki

Rozplecione wątki

Nieomal każdy z nas niesie na grzbiecie niewidoczny kosz kamieni. W Ustawieniach ten ciężar nazywamy Uwikłaniami. Uwikłania są pochodną Karmy i nie ograniczają się tylko do obecnego życia reprezentanta Źródła.

Podczas Ustawień odrzucamy kamień za kamieniem. Za każdym razem czując coraz większą Ulgę. Krok staje się lżejszy, oczy bardziej błyszczące, bo jest w nich więcej światła. Prostujemy się, gdy ten kosz opróżnia się. Z każdym odrzuconym kamieniem powiększa się nasza możliwość otrzymywania i akceptowania Miłości. Wyrzucając kamienie z naszego kosza, poluzowujemy emocjonalne węzły, które krepują nasze ciało i duszę.

Prowadzący pomaga uczestnikowi znaleźć i wyrzucić najbardziej istotny kamień. Uwikłania są wprogramowane w pokoleniowy system rodzinny, ale też przebiegają na poziomie Innych Osobowości naszego Ducha / Źródła.

Czasami o tym mówię uczestnikom, czasem nie. Niekiedy uczestnicy dostrzegają to sami. Na pierwszym planie rozgrywa się konflikt zabarwiony krwią przodków, a na drugim... no właśnie - regularna bitwa Rzymian z Etruskami.

Podczas ostatnich Ustawień miałem taką podwójną wizję i zastanawiałem się, czy o tej bitwie wspomnieć, kiedy uczestniczka powiedziała: - To jest rzeź, po prostu. Okazało się, że też patrzyła na bitwę. Wielokrotnie w Ustawieniach wątki karmiczne i rodzinne są ze sobą nierozerwalnie splecione. Te same rezultaty można osiągnąć (pracując z jednymi lub drugimi) jeśli tylko potrafisz zaufać Wiedzącemu Polu.

Karol Żelazny

Komentarzy nie ma.