Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-12-07

Alexandramag

Rozmowa ze zmarłym bratem

Dzisiejszej nocy śniłam bardzo dużą wysoką halę, było tam mnóstwo schodów łączących się na różnych poziomach. Schodziłam po jednych z nich. Z przeciwka, także ze schodów zbiegał mój brat(zmarł 9 m-cy temu). Inaczej wyglądał niż w rzeczywistości był znacznie chudszy. Miał na sobie sweterek w serek jasnego koloru. Spotkaliśmy się na jednym półpiętrze, gdzie schody się łączyły. Powiedział do mnie, że cały czas coś go ściska przy szyi, jakby mu się jakaś pętla zaciskała, że po prostu się dusi. Potem powiedział, że nigdy już nie odrodzi się z taką samą duszą, bo ja próbowałam uzdrowić mu duszę i teraz będzie przychodził na Ziemię tylko z kawałkami tej samej duszy co miał. Ale wróci kilkakrotnie, tylko nie będzie takim samym człowiekiem jak był. Zawsze będzie też miał inne ciało, nigdy już nie będzie tyć. Uśmiechnął się, miał piękne, bielusieńkie zęby, wyglądały jak sztuczne.
Później miałam następny wątek snu, który pamiętałam po przebudzeniu, ale w tej chwili nie pamiętam. Nie zapisałam od razu i drugi wątek mi uleciał z pamięci.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.