Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2018-11-17

Ludmiła

Rozbieranka
Klon

Dzisiejszy sen wprawił mnie w nieliche pomieszanie. Śniłam: Idę przez park pełen dłoni klonowych liści szeleszczących pod nogami, nagle naprzeciwko pojawia się sylwetka przesadnie grubo ubranego Kaczora. Otaczają go wyprężone Psy. Z daleka sylwetkę polityka z niesmakiem rozpoznaję. Podchodzi i prosi o pozwolenie na zadanie mi pytania. Zgadzam się pod warunkiem, że oddali ochronę. Daje gestem znak, wolno idziemy we dwójkę aleją. Pyta „Dlaczego ludzie mnie nie lubią?” Zerkam spod oka: „Ty schudnij, człowieku!” Zaczyna się rozbierać pozostawiając za sobą sztuki odzieży. W końcu idzie obok całkiem goły, mizerny kurdupel. „Czemu zwróciłeś się akurat do mnie?” – pytam. „Bo pani ma taką uczciwą twarz” odpowiada i zanika z parkiem i ochroniarzami jak prześwietlany film. Budzę się zbrzydzona. Uczciwa twarz! Nigdy nie sądziłam, że mogłabym pójść na współpracę z reżymem. A tu proszę, jednak!

Ludmiła

Komentarzy nie ma.