Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-10-10

Wojciech Jóźwiak

Różaniec na granicy

Ciekawy jest kosmogram akcji „Różaniec do granic”. Do wykreślenia przyjąłem godzinę 14:00, bo ten czas był wymieniany w wiadomościach, również jako moment przejaśnienia, kiedy deszcz przestał padać i pojawiły się znaki od Boga czyli tęcze w różnych miejscach. Miejsce jest nie całkiem określone, więc także rozmieszczenie planet względem horyzontu (Asc.) i południka (MC) nie jest istotne. Istotne są aspekty i położenia zodiakalne. Data: sobota 7 października 2017.

Co widzimy:

1) Trwa opozycja Jowisza do Urana, chociaż już minęła swój szczyt (ścisłość). Od dawna wiedząc o tej opozycji sądziłem, że będzie mieć polityczny sens w Polsce i najpewniej będzie to kolejny krok w eskalacji radykalizmu przez rządzącą partię PiS i jej rząd i prawodawców. Rzeczywistość przerosła moje astrologiczne oczekiwania. Jowisz symbolizuje (w skrócie...) rozmach i szeroko zakrojone przedsięwzięcia; Uran: nowatorstwo, nowe wynalazki i w ogóle coś, co przynosi zaskoczenie: jakiś jakościowy przeskok. Wydarzenie było bardziej jowiszowe, niż się spodziewałem, a jego moment uraniczny czyli oryginalność związana z zaskoczeniem i tym, że „nikt tego by wcześniej nie wymyślił” – daleko większa. Znaczące też jest to, że akcja była pozarządowa, obmyślona i kierowana ani przez administrację, ani władze kościelne, ale, przynajmniej formalnie, przez prywatną fundację. Ta prywatność, nie-powszechność, też jest charakterystyczna dla Urana.

2) Kwadratura (zacieśniająca się) Marsa do Saturna – a więc aspekt wojenny lub związany z wielkim wysiłkiem, który, gdy przybiera postać masową, nabiera sensu walki, zmagania, „kto kogo”, przeciwstawienia się przeciwnikowi. Tak, była to wojna, mentalna oczywiście i symboliczna, z przeważającym przeciwnikiem: z rzekomym najazdem „niewiary” spoza granic Polski, jednocześnie zawierająca intencję kontrataku, dania odporu i pójścia naprzód z misją poza granice na zewnątrz – o tym wyraźnie mówili organizatorzy.

3) W tamtej kwadraturze brała udział Wenus,w koniunkcji z Marsem, zmiękczając sens i nastrój wydarzenia.

4) Obie planety, Mars i Wenus, były w zasięgu punktu harmonicznego 17°09' Panny, mającego charakter: skupić się na celu, nie rozpraszać się, wykonać długą podróż lub inne długie, absorbujące i niewdzięczne zadanie nie oglądając się na boki – i taki charakter ta akcja miała.

5) Do kwadratury (Mars/Wenus)/Saturn dołączył Księżyc w jej punkcie symetrii, przekształcając przez to ten układ planet w pierścień oktyli. Przez to Księżyc zadziałał jako spust (wyzwalacz) w opisanej kaskadzie aspektów. (Taki pierścień aspektów bywa nazywany „palcem diabła”; bez komentarza.)

6) Księżyc zbliżał się do punktu harmonicznego siedmiokrotnego wodnego 8°34' Byka, który to punkt kojarzy się m.in. z patriotyzmem i tak lub inaczej rozumianą ochroną całości, do której się należy; co przecież było symbolicznym sensem przedsięwzięcia.

7) Oba te układy/pierścienie, opozycja Jowisz/Uran i pierścień oktyli (Mars/Wenus)/Saturn/Księżyc, były sprzężone przez bikwintyl między Uranem a Wenus/Marsem. Podkreśla to rolę Urana w tej konfiguracji.

8) Ponieważ Uran znajduje się w pobliżu punktu 0°Byka (chociaż oddala się od niego ruchem wstecznym), daje przez to powód do łączenia tamtego punktu, a ogólniej początku znaku Byka, z odniesieniowym horoskopem Polski. Mianowicie cały ten układ planet czyni wrażenie, jakby, brany w dłuższej skali czasu, był wymierzony w czuły punkt Polski leżący w okolicy 0° Byka. Przyszłe przejścia Urana przez ten punkt zapewne wyjaśnią lepiej jego astro-polityczne znaczenie.

Organizatorzy bardzo dobrze wybrali moment swojej demonstracji. Żartując: astrolog nie znalazłby lepszego.

Wydarzenie miało nadmiar sensu w porównaniu z układem planet. Inaczej mówiąc: wydarzenie to „aż za dobrze”, a nawet „z dużym zapasem” zrealizowało znaczeniowy potencjał zawarty w tym układzie planet.


Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 16

1. dlaczego 7 październik • autor: Jerzy Pomianowski (2017-10-10 19:36:03)

Teoretycznie data wynika z rocznicy bitwy pod Lepanto (7 października 1571). Jednak wcześniej podobnych obrzędów, nie bójmy się tego słowa - magicznych,  nie odprawiano w Polsce.
Organizatorzy (tajemnicza fundacja posądzana o mistycyzm) piszą tak:

„Wielka modlitwa zaplanowana jest w Święto Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po wielkiej bitwie pod Lepanto, gdzie flota chrześcijańska pokonała wielokrotnie większą flotę muzułmańską, ratując tym samym Europę przed islamizacją”.



[foto]2. Mają swoich astrologów,... • autor: Jarosław Bzoma (2017-10-10 21:04:52)

Mają swoich astrologów, psychonautów nazywanych ludżmi modlitwy i wszystko czego zabraniają pospólstwu.Podobnie jak NASA. Znam osobiście oneironautkę pochodzenia polskiego pracującą w NASA. Nikt nie wysyła w kosmos milionów dolarów bez pełnego zabezpieczenia. Projektuje się cały lot , psychonauci sprawdzają to co może się zdarzyć od startu do samego momentu lądowania, na przykład na Marsie. Oneiroanuci sprawdzają tendencje, astrologowie stawiają horoskopy  a naukowcy liczą na komputerach.

[foto]3. Nie mają • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-10-10 21:23:08)

Przecież wiesz, że nie mają. To po co to piszesz?
Żeby do ich absurdu dodać kolejny absurd?

[foto]4. Mieli nawet własnych... • autor: Jarosław Bzoma (2017-10-10 21:53:45)

Mieli nawet własnych alchemików. Cytuję; "zarówno dominikanie jak i franciszkanie zakazali członkom swych zakonów zajmowania się alchemią (znów wcale nie ze wzgledu na jakiś heretycki jej walor, lecz na podstawie powyższej opinii o bezcelowości jej uprawiania)". Chodziło o opinię Marcina z Opawy arcybiskupa gnieżnieńsiego i jego komentarz do Dekretu Gracjana . Nie jesteś świadomy czym się ludzie kościoła zajmują a są to bardzo pragmatyczni ludzie, posiadający dużo czasu i dostęp do każdej książki. Na KULu , w biblliotece akademickiej znajduje się dział cymeliów  do którego można uzyskać dostęp dopiero za zgodą księdza dziekana.Oto książkowa wersja doktoratu napisanego na KULu pod kierownictwem księdza profesora Zygmunta Zielińskiego.
http://academicon.pl/maciej-b-stepien-okultyzm-studium-ezoteryki-zachodniej/

[foto]5. a jak się... • autor: nabializm /Maciej Nabiałek (2017-10-10 21:59:27)

a jak się ma horoskop wydarzenia do powstania tej fundacji inicjującej to zdarzenie: Solo Dios Basta powstałej w 14 Maja 2015 (dane z KRS)

[foto]6. ...teatr absurdu • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-10-11 08:30:31)

Jarku: z tego że doktoranci KUL badają ezoterykę (żeby mieć dobry obraz wroga!) nie wynika, że KK praktykuje astrologię. Pomysł jest dobry, ale na komedię w stylu teatru absurdu.

[foto]7. Solo Dios Basta • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-10-11 08:40:44)

W dniu rejestracji Solo Dios Basta, 14 maja 2015, była opozycja Marsa do Saturna:
Mars Bli 1°38’
Saturn Str 2°16’ retro, więc opozycja się zacieśniała.
Typowy "wojenny" układ planet. Była też wtedy (dość luźna chwilowo) "epokowa" kwadratura Uran Pluton, a te dwie planety były podłączone do Marsa i Saturna oktylami (półkwadraturami) -- czyli jeszcze ostrzej.
PiS też założono podczas "wojny na niebie", przy podobnym układzie planet jak ten od ataku na WTC.
Ciekawe, dlaczego ta organizacja nazwała się po hiszpańsku? Co wg tłumacza Googli ma znaczyć: "Sam Bóg wystarczy"?

[foto]8. SDB cd. • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-10-11 08:48:05)

Takie pytania zadałem na Facebooku:

Na "Różańcu do granic", jak podawane jest w mediach, modliła się okrągła liczba milion ludzi.
A) Czy Ktoś zna dokładniejszą liczbę? Ilu uczestników było naprawdę?
B) Czy Ktoś z Was brał udział w tej ceremonii? Czy znasz kogoś, kto brał udział?

[foto]9. Są koszulki gdzie... • autor: nabializm /Maciej Nabiałek (2017-10-11 13:18:46)

Są koszulki gdzie wymieniono pochodzenie zdania cyt. "Słowa te wypowiedziała Św. Teresa z Avila, wielka reformatorka życia zakonnego, założycielka karmelitów bosych, doktor Kościoła"

10. faktycznie, mistycy • autor: Jerzy Pomianowski (2017-10-11 14:26:03)

Tak, to cytat ze św. Teresy z Avila. Patronki Hiszpanii i mistyczki z tytułem doktora mistycznego. Głosiła, że modlitwa jest tajemniczą bramą przez którą wchodzi się do "twierdzy wewnętrznej".
Mistycy podejrzewani są o to że pod hasłem Solo Dios Basta rozumieją zbędność pośrednictwa księży i Kościoła.

[foto]11. A to się księża... • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-10-11 14:51:12)

Łau! A to się księża kamuflują! Za hasłem głoszącym, że są niepotrzebni. Jaka chytrość.

(Btw. Czy Ktoś wie, dlaczego przyjęło się nazwy miasta Avila nie odmieniać? Bo rutynowo po polsku powinno się mówić/pisać św. Teresa z Avili, prawda?)

[foto]12. WOjtku, co do... • autor: Jarosław Bzoma (2017-10-11 20:12:41)

Wojtku, co do Avili jestem za odmienianiem a co do astrologii w kościele, czy ci którzy ustalają święta ruchome nigdy  nie zainteresowali się z czego to wynika? Nie sądzę. Również efemerydy Nawrockiego które przekazałem pewnemu franciszkaninowi z Lublina w zamian za klęcznik z klasztornego strychu nie były iluzją. Klęcznik przyniósł mi owinięty w koc :) A gdybyś usłyszał co mówi profesor mariolog i ekumenista o działaniach ekumenicznych KK czy jak przeorysza klasztoru klauzurowego, spod Lublina, interesuje się snami to byś zwątpił w swoje wątpliwości :) Co do ateizmu księży, mieliśmy właśnie taką sugestię paulina na filmiku "Proroctwo". I jeszcze taki kwiatek http://zodiak.net.pl/hkorsch.html

[foto]13. Księża astrolodzy? • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-10-12 11:13:04)

Jarku, jednostki spośród kleru mogą się astrologią interesować, podobnie jak jednostki spośród naukowców. Co nie zmienia, że pomysł, jakoby instytucje -- kościoła, lub nauki -- miałyby się wspierać astrologią czy celowo dopasowywać swoje imprezy do horoskopów -- należy do teatru absurdu. I proszę, nie udawaj, że uważasz, że jest inaczej, bo to jest denerwujące.

[foto]14. Przecież nie powiedziałem,... • autor: Jarosław Bzoma (2017-10-12 15:44:48)

Przecież nie powiedziałem, że w Watykanie istnieje oficjalny wydział astrologiczny ale istnieją doradcy z tej dziedziny którzy realizują swoje wpływy niekoniecznie wprost.Nawet mistycy nie są wysłuchiwani ot tak , bo im się coś objawiło :) I nie denerwuj się byle czym :)

[foto]15. Solo Dios Basta • autor: Przemysław Kapałka (2017-10-14 15:19:37)

Mnie się te słowa kojarzą ze słowami jednej z piosenek z Taize. Czy ma to związek z nazwą fundacji, nie wiem.

16. Nina • autor: (2017-11-23 04:10:47)

Brałam udział w wydarzeniu.Tak...rowniez rozpisalam kosmogram na tą okolicznosc, moja interpretacja różni się od zamieszczonej, choć akceptuje uwagi P.Jozwiaka / nie wszystkie/.Nie było to wydarzenie patriotyczne ani wojenne a modlitewne, spotkanie ludzi_w wierze ;naród symbolizuje Księżyc w IVd. ksiezycowym .Matka Boska często przedstawiana jest z księżycem u stóp, jest opiekunką Polaków i powierniczką ich trosk i problemów. Księżyc otwiera autostradę do nieba /MC/ z Jowiszem który jest w symbolicznym ostatnim st.Wagi stopniem mądrości poprzedzającej zrozumienie , opisany jako instynktowny odbiór informacji że wcześniejsze doświadczenia i czynniki kulturowe stanowią o sile narodu /Polacy w trudnych momentach historycznych znajdują oparcie w Pannie Świętej co w Ostrej Świeci Bramie.....wieszcza naszego to tekst/Palec diabła zacytowany przez p.Jozwiaka symbolizuje rodzaj kleszczy, potrzasku który ma związek z geopolitycznym położeniem naszego kraju i narodu.
Rozaniec był bardzo poważnym wydarzeniem, wzmacniając duchowo /Pluton w 1domu/i jednocząc w poczuciu duchowego osamotnienia /Saturn w Strzelcu 12 domu/Symbolika 15 st.w Wadze dla Słońca też ma wymowę szczególną bo powraca wątek czerpania siły z niezależności, oddania się matce Bożej w opiekę i wiary  narodu w opatrzność boska  / dla jasności Polacy mają z tym problem ale przetrwali już nie jedno i to zastanawia że wciąż są znaczącym narodem w EuropieUran...no cóż nie ma co dorabiać teorii na siłę, komunikacja z całą Polską w trakcie uroczystości odbywała się poprzez radio, telefony komórkowe ,smartfony czyli uraniczne źródła przekazu /3ci dom/Pozwolę sobie Państwu przypomnieć że JAN P II udzielił błogosławieństwa Stowarzyszeniu Astrologow w Poznaniu we wrześniu 1980,co jest udokumentowane w s