Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-10-24

Terravis Wiktor Rumocki

Root of all evil?


W nawiązaniu do poprzedniego odcinka niniejszego blogu, a także artykułu Wojciecha Jóźwiaka zatytułowanego Paleolit Neolit Post Neolit, który to tekst był odpowiedzią na mój wpis postanowiłem napisać małe uzupełnienie.

Okazuje się, że Neolit naprawdę kończy się na naszych oczach! W 2007 roku ogłoszono, że po raz pierwszy w historii liczba ludności żyjącej w miastach przekroczyła liczbę mieszkańców wsi. Dla przypomnienia istotą Neolitu było to, że większość ludzi harowała przy wytwarzaniu żywności, a przez długie tysiąclecia w nawet najbardziej rozwiniętych krajach ośrodki miejskie były drobnymi wyspami wśród wiejskiego morza.

Komentując mój wpis w którym zamieściłem rekonstrukcje myśliwych paleolitycznych autorstwa czeskiego malarza Zdenka Buriana Wydawca Taraki stwierdził:

Burianowi paleolitycy to "istne dzikusy", a klimat scen, które maluje, jest "dionizyjski": widać krew, jakieś entuzjastyczne zabijanie, te kobiety-menady... Strasznie to wszystko krwiste, włochate, rubaszne, mięśniaste i cielesne. A jak porównać z filmem Wernera Herzoga "Jaskinia zapomnianych snów", to tam jest całkiem inny obraz ludzi paleolitu: skupienie, mistyka, kontakt z Tajemnicą - bardziej jak jacyś jogini czy mistyczni kapłani. Paleolitycy Herzoga zwierzęta obserwują, studiują, uwieczniają - i zapewne dobrze im życzą żyjąc z nimi w mistycznej unii.

Ten cytat toż to przecież nic innego jak słynny mit szlachetnego dzikusa w najczystszej postaci!

Pomimo tego, że jestem świadomy całej masy negatywnych zjawisk jakie przyniosła nam rewolucja neolityczna, nie jestem też zwolennikiem postrzegania wszystkich społeczności pierwotnych w kategoriach "nieskażonego stanu Natury" Jak pokazał to choćby dr Tarzycjusz Buliński (proszę koniecznie przeczytać ten tekst) tzw. dzicy niekoniecznie są bardziej moralni od rzekomo zdemoralizowanego człowieka "cywilizowanego". Wydawca Taraki słusznie zauważa jednak, że "ludzie Paleolitu bywali zapewne i tacy i tacy", bo Paleolit to worek do którego zbiorczo wrzucono wszystkie kultury z czasów przedneolitycznych. Tymczasem nawet dzisiaj ostatnie z żyjących jeszcze ludów, które można nazwać dzikimi są odmienne od siebie: afrykańscy buszmeni są przecież zupełnie różni od południowoamerykańskich indian czy też papuasów z Nowej Gwinei. Ostatni z wymienionych tu ludów czyli papuasi to już tak naprawdę stan pośredni między Paleolitem a Neolitem - znają hodowlę świń i uprawę ogrodów. Jak się wydaje wynalazek uprawy roślin jest starszy niż się powszechnie uważa, poza tym w kilku miejscach na świecie ludzie odkryli ten sposób zdobywania pożywienia niezależnie. Przyjmuje się, że przez długi okres czasu te ludy, które znały uprawę roślin traktowały to tylko jako dodatek do jadłospisu, a właściwy Neolit to dopiero przejście na stricte rolniczy, osiadły tryb życia połączony z rezygnacją z myśliwstwa i zbieractwa. Bez rewolucji neolitycznej niemożliwy byłby wegetarianizm! - sposób odżywiania się będący istotnym elementem nauk hinduizmu i buddyzmu.

Jak była już mowa powyżej Neolit się kończy, ale co dalej? Według wielu prognoz czeka nas cywilizacja megaslumsów - czyli z deszczu pod rynnę. Po tym etapie już chyba tylko taniec Kali...

Terravis - Wiktor Rumocki

Terravis Wiktor Rumocki

Komentarze: 2

[foto]1. Neolit i komuniści • autor: Wojciech Jóźwiak (2012-10-25 10:43:47)

Ciekawe, że nikt mi dotąd nie zarzucił, że "negując neolit" - "idę w ślady komunistów". No bo w mitologii komunizmu ważna rolę grała "wspólnota pierwotna" czyli "pierwotny komunizm", który rzekomo istniał przed "niewolnictwem" i "feudalizmem", i do którego komuniści nawiązywali i z którym sympatyzowali. Zostawiam to jako zagadkę.

[foto]2. Indianie Pueblo • autor: Terravis Wiktor Rumocki (2012-10-25 19:47:31)

Wielce inreresujący jest przykład grupy plemion indiańskich znanych jako Pueblo
Ich tryb życia oparty jest na rolnictwie i hodowli, a mimo to w czasach świetności ich kultury takie zjawiska jak morderstwo i kradzież praktycznie u nich nie występowały. Jednoznacznie należą do ludów neolitycznych, a pomimo tego ich kultura jest zaprzeczeniem tego co znamy choćby z krwawych szaleństw Azteków. Niewątpliwie też ich gospodarka miała cechy wspomnianego w komentarzu Wydawcy "komunizmu pierwotnego" Było to tak wyraźne, że w czasach walki z ideologiami socjalistycznymi próbowano siłą zmusić te plemiona do zaniechania życia wspólnotowego.
Jako dygresję warto jednak przypomnieć, że współczesne próby budowania takich socjalistycznych wspólnot mogą się skończyć katastrofą - tu przypomina się słynna historia Świątyni Ludu.
Tak więc wobec takich pomysłów jak Wizja ekospołeczności jestem ostrożny.

[foto]3. Indianie Pueblo • autor: Terravis Wiktor Rumocki /Splendor Solis (2012-10-25 19:47:31)

Wielce inreresujący jest przykład grupy plemion indiańskich znanych jako Pueblo
Ich tryb życia oparty jest na rolnictwie i hodowli, a mimo to w czasach świetności ich kultury takie zjawiska jak morderstwo i kradzież praktycznie u nich nie występowały. Jednoznacznie należą do ludów neolitycznych, a pomimo tego ich kultura jest zaprzeczeniem tego co znamy choćby z krwawych szaleństw Azteków. Niewątpliwie też ich gospodarka miała cechy wspomnianego w komentarzu Wydawcy "komunizmu pierwotnego" Było to tak wyraźne, że w czasach walki z ideologiami socjalistycznymi próbowano siłą zmusić te plemiona do zaniechania życia wspólnotowego.
Jako dygresję warto jednak przypomnieć, że współczesne próby budowania takich socjalistycznych wspólnot mogą się skończyć katastrofą - tu przypomina się słynna historia Świątyni Ludu.
Tak więc wobec takich pomysłów jak Wizja ekospołeczności jestem ostrożny.