Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-10-02

Dominika Dayam Szczeplik

Rodzenie dziecka

,sniło mi się, że kobieta rodzi dziecko. Była to inna osoba, nie ja, ale czułam jakbym to była ja. z jej pochwy wyszła głowa dziecka, potem dalej nie widziałam, nie było całych narodzin. Potem ja miałam urodzić, była data 10 lub 11 stycznia, nie wiem którego roku. Atmosfera tych narodzin dziecka toczyła się na jakiejś drodze, gdzie była jakaś demonstracja czy pochód zwolenników radia MAryja. Była tam chyba też moja babcia, która zmarła 2,5 roku temu. Przy tej kobiecie co rodziła - był mąż. Nie była sama. I działo się to przy drodze, jakby na małym skrawku trawnika, przy tym pochodzie ludzi. Oni chyba nieśli krzyż.

Dominika Dayam Szczeplik

Komentarze: 4

1. nowe idee, powrót do doskonalości • autor: (2011-10-05 10:42:10)

W śnie widzisz kobietę, która rodzi dziecko, (myślę, że to symbol ciebie) wychodzi głowa dziecka. To dziecko skojarzyłam z ideą, pomysłem, który chcesz wcielić w życie. Ten pomysł , który ci zaświta w głowie jest jeszcze nie gotowy (bo nie ma w śnie narodzin całego dziecka, jest tylko głowa) to zalążek, początek. Ważne dla mnie w tym śnie jest to, że mąż jest przy rodzącej kobiecie (więc jest „sojusznikiem” sprawy, idei, wspiera ją w „działaniu”). Ten pomysł, przedsięwzięcie jest zgodny z twoją naturą- bo kobieta rodzi na trawie, a trawa to także Matka Ziemia- czyli kontakt ze swoją naturą, podłączenie do źródła. Może pracujesz nad sobą (może to nie idea, przedsięwzięcie tylko powrót do swojej doskonałości w jakimś stopniu?)
Ta demonstracja w tle tych zwolenników Radia Maryja (pierwsze skojarzenie , że są to fanatycy) to otoczenie które nie musi być zbyt przychylne temu co planujesz (rozpoczniesz). Ale myślę, że twoje starania zostaną zakończone sukcesem, bo ci demonstrujący niosą krzyż a to dla mnie symbol zbawienia. Po „przeciwnościach” przyjdzie czas na zwycięstwo. Tak czuję ten sen
P.s A ten styczeń to może data osiągnięcia celu? Tak skojarzyłam… Pozdrawiam

2. do viki • autor: (2011-10-05 13:04:36)

dziekuję Viki.
Oby,oby:).zastanawia mnie nastepny sen, ktory miałam noc po tym właśnie, tez go napisalam-chodzi o te niemowlęta w próbowkach. To musi mieć jakies znaczenie snią się niemowlęta noc po nocy. co o tym myslisz?

3. do dayam • autor: (2011-10-05 15:04:22)

Teraz muszę lecieć, napiszę coś o tym śnie wieczorem ok?

4. niemowleta w inkubatorach • autor: (2011-10-05 23:04:43)

Te dzieci w inkubatorach, we wodzie to dojrzewanie tej idei, pomysłu (bo to wcześniaki), również te eksperymenty- ruszanie nóżką- maszyna ruszała kojarzę ze sztucznym wzrostem, by coś nienaturalnie przyspieszyć (wzrost, rozwój). Po mimo, iż bierzesz dziecko na ręce, przytulasz je, dziecko żyje (w naturalnych warunkach), więc na to bym postawiła na uczuciowość, naturalność, bez żadnego przyspieszania i sztuczności, na opiekę oraz „pielęgnację” tego pomysłu wtedy ta idea, pomysł przetrwa mimo przeciwności – ataku Mosadu. To, że płaczesz w tym śnie to dla mnie symbol oczyszczenia w pozytywnym sensie…