Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-02-25

Kahuna

Remont w biurze

To bardzo osobisty sen. Wiem dokładnie, co oznacza. Opiszę to jednak, bo tak robię zawsze ze snami. 

Byłem w budynku firmy, dla której pracuję. Trwał remont. Zdziwiłem się, bo całkiem niedawno remont przecież był. Najdziwniejszym elementem były schody. Rusztowanie właściwie. Bez oparć, z bardzo słabymi połączeniami. Nie mogłem jednak w żaden sposób wejść na pierwsze piętro. Nie prowadziły tam żadne schody.

Kahuna

Komentarze: 9

[foto]1. Tego rodzaju sny... • autor: Michał Mazur (2015-02-25 10:25:02)

Tego rodzaju sny stanowią zapewne "przebicie" z podświadomości. Schody nieukończone, niepewne i niebezpieczne, po których nie można wejść, schody w biurze - domyślam się że ma to związek z niepewną ścieżką awansu zawodowego. Tzn. nawet jeśli myślisz że awansujesz, że zajdziesz gdzieś wyżej to podświadomość sugeruje Ci w formie takiego "przebicia" że bardziej prawdopodobne jest że będzie inaczej...
Mnie też dziś w nocy śniła się praca, ta którą mam w Anglii - niby ta sama, ale w innym mieście. Śniło mi się że wyszedłem, a w zasadzie wymknąłem się na miasto w czasie przerwy (w większości miejsc gdzie pracowałem nie wolno było opuszczać zakładu przed końcem zmiany) żeby coś zjeść. Nie umiałem jednak znaleźć drogi powrotnej, sprawdzałem nawet na komórce w Google maps na jakiej ulicy jestem - i nie mogłem się w tym rozeznać.Za to wiedziałem że zbliżam się do celu... bo zobaczyłem ludzi z mojego zakładu pracy. I wtedy zrozumiałem. Znajomy Anglik, Portugalczyk, paru murzynów... nawet ochroniarz pilnujący wejścia...Wysłali ich do domów przed końcem zmiany... wszyscy ubrani na czarno, wszyscy mieli takie smutne twarze...
W sumie gdyby nie twój sen, Kahuna... nawet bym tego nie opisywał. Bo nie mam z czego być dumnym

[foto]2. Sen - schody • autor: Kahuna (2015-02-25 10:28:20)

Muszę Cię zmartwić. Chodzi o zupełnie coś innego. Nie jest to związane z awansem czy czymś takim. Prowadzę własną działalność. Wyżej już być nie mogę :DDD
Tyle mogę i tyle chcę napisać. 

[foto]3. Wiesz, schody w... • autor: Michał Mazur (2015-02-25 11:04:54)

Wiesz, schody w snach są najczęściej (chyba) na trudności... prowadzisz własną działalność, ale przecież też od kogoś odbierasz wynagrodzenie za wykonaną pracę

[foto]4. :D • autor: Kahuna (2015-02-25 11:07:47)

Owszem... ale jest jeszcze parę innych spraw. Ja po prostu wiem, że chodzi o coś zupełnie innego. To jeden z tych nielicznych snów, że budzę się z gotową interpretacją.

5. Kahuno, ten Twój... • autor: Ilona (2015-02-25 11:41:29)

Kahuno, ten Twój sen, przynajmniej tak jak on do mnie przemówił, jest jakby odbiciem sytuacji w której jestem i mam wrażenie, że czegoś w niej nie rozumiem, nie widzę. Zadaję sobie pytania: czy chcę wejść na to piętro, czy prowizoryczne schody mają znaczenie, czy trzeba je poprawiać najpierw aby wejść? Jak czujesz, jakie są odpowiedzi na te pytania?

[foto]6. Odpowiedzi na pytania • autor: Kahuna (2015-02-25 11:58:38)

Ilono Mogę na ten sen spojrzeć tylko z własnej perspektywy. Ten sen jest dla mnie dosłowną odpowiedzią na sytuację w której jestem/byłem. Nie mam już dostępu do pierwszego piętra. We śnie nawet nie starałem się tam dotrzeć. Spojrzałem tylko  na konstrukcję. Zobaczyłem pomost wychodzący z pierwszego piętra, który nigdzie nie prowadził. Nie mogłem tam dotrzeć ani z piętra wyższego, ani z parteru. 
W moim przypadku - to czas na znalezienie Feniksa i odrodzenie się w nim, razem z Feniksem.

[foto]7. A ja spytam • autor: Radek Ziemic (2015-02-25 12:19:30)

o coś zupełnie innego. Zastanawiałeś się, Kahuno, skąd ta klarowność Twoich snów? Nawet pewna ich symboliczna prostota (w pozytywnym znaczeniu), jakby niechęć, jeśli tak można mówić o snach, do nadmiaru, przesadnej ornamentyki. Życzę odnalezienia Feniksa. :-) 

8. Dziękuję, Kahuno. Bardzo... • autor: Ilona (2015-02-25 12:37:25)

Dziękuję, Kahuno. Bardzo dziękuję. Naprowadziłeś mnie trochę.

[foto]9. Prostota symboli • autor: Kahuna (2015-02-25 12:58:24)

Radku, mam wrażenie, że moi opiekunowie, "dostroili się" do mojego zero-jedynkowego świata. Choć zdarzają się piękne opowieści senne, których nikt prócz Wojtka ;-) (i pewnie innych nieujawniających się osób) nie rozumie. Najmniej rozumiem je ja. Jednak gdy chodzi o sprawy bardzo bardzo ważne, skłaniają się w kierunku prostego przekazu. Duchy chcą, żebym wiedział co robić. Co myśleć. 
Tak to odbieram.
Wszystkiego dobrego