Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-08-29

KK

Ranny brat

Śnił mi się mój brat. Miał wypadek i został poważnie ranny. W pierwszej scenie widziałam go na naszym podwórzu. Jechał na wózku inwalidzkim, ale miał słabe ręce, rozpędził się i nie dał rady wyhamować przed końcem betonu. Uderzył w górkę ziemi, wózek wywrócił się do przodu, a on razem z nim i poleciał na ziemię. Mama chciała go podnieść, ale nie dawała rady. Nikt jej nie pomógł, chociaż w pobliżu byli ludzie, więc ja jej pomogłam. Podniosłam go i położyłam na wózku, ale to już nie był wózek inwalidzki, tylko dziecinny wyłożony kocykiem. Na wózku było już jakieś dziecko. Brat wyglądał jak dziecko, ale wciąż miał ślady wypadku-jedno kalekie ramię wyglądało jak kikut drzewa spalonego przez piorun. Na wózku już leżało jakieś dziecko i dla niego nie było już miejsca, zsuwał się i spadał na ziemię.
W następnej scenie byłam z nim w jakimś pomieszczeniu. Mamy z nami nie było. Ja się nim zajmowałam i pamiętam, że chciałam mu zamontować na wózku jakiś stelaż na kubek, żeby mógł sam pić słomkę.
Chodziłam gdzieś, pamiętam, że przeciskałam się przez jakąś dziurę.

KK

Komentarzy nie ma.