Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2019-08-16

Marcin Michalik

Radziecki Krasnolud

Mieszkałem w dwóch miejscach naraz. Pierwszym z nim było mieszkanie usytuowane na którymś z wyższych pięter, o dość sporej ilości małych pokoi gdzie, gdzie w każdym z nim otwarte były okna, oraz drzwi. Do pomieszczeń mimo wiecznie brzydkiej pogody, wpadało sporo światła. Drugim miejscem był stary dom jednorodzinny, w którym zamieszkiwałem wraz pewną czteroosobową rodziną. Moja osoba była obiektem tajnych wojskowych eksperymentów związanych z wychodzeniem z ciała. Jakies istoty sterowały mną, puszczały różne energie, oraz mierzyły jakieś wskaźniki. Działania te dotykały mnie wielokrotnie własnie w tych budynkach(w momencie, kiedy budziłem się w tamtejszych łóżkach), które opisałem powyżej. Cała historia toczyła się bardzo wolno. Miałem wrażenie, że siedzę tam juz od wielu dni, budząc się za każdym razem nie w swoim domu,a w którejś z moich nowych sypialni. 
W pewnym momencie w końcu pojawiłem się w swoim prawdziwym pokoju zdając sobie sprawę, że chyba przebywałem w jakimś astralnym wymiarze. Moją decyzją był powrót do tego świata. Zasnąłem, pojawiwszy się ponownie w dziwnym mieszaniu. Szybko wyszedłem z bloku, postanawiając dostroic sie do źródłą problemu. Z bardzo dużą szybkością wzniosłem się do góry, lecac bardzo szybko. Nade mna znajdowały się wysokie budynki miasta. Po dłuższym okresie czasu sceneria zmieniła się na olbrzymią nadpowietrzną, okrągłą arenę ze szklanymi scianami. Spotkałem tam wojskowych, którzy jakimś dziwnym urządzeniem wystrzelili we mnie promień energii, po czym samoistnie wzniosłem się do góry. Oznajmiono mi, iż jestem obiektem eksperymentów i nie mogę nikomu o tym mówić. Wypuścili mnie a ja udałem się pośpiesznie do głównej siedziby miasta ( nie wiem skąd wiedzialem gdzie ona jest ) W środku fortecy znalazłem gabinet w stylu radzieckim, gdzie przebywało kiklunastu dziwnych mężczyzn w mudnurach. Ich głównodowodzącym był stary krasnolud z przedziwnie stojącymi na wszystkie strony siwymi włosami. Istota ta powiedziała mi, że padłem ofiarą nielegalnych badań jakiegoś zbuntowanego odłamu żolnierzy. W mgnieniu oka wyciągnęła też jakieś dziwne, grube szklane strzykawki pełne kolorowych cieczy. Kazali przyjąc mi te substancje twierdząc, iż nic nie stanie sie mojej osobie. Bałem się, bardzo głośno krzycząc. Na szczęście po wstrzyknięciu nic mi sie nie stalo a wręcz poczułem się całkiem nieźle.

Marcin Michalik

Komentarze: 1

1. radziecki, rosyjski, W.Putin , czerwony ,to poziom kauzalny • autor: Dariusz (2019-08-18 09:44:11)

Wszystko co ruskie dla Polaków (kojarzy się z czerwonym) , w tym radziecki krasnolud to symbol świadomości kauzalnej (kolor czerwony). Ten poziom świadomości mówi nam o przyczynach wszystkich skutków. Skoro sen mówi że śniący jest obiektem eksperymentów, to być może faktycznie ktoś nim manipuluje na poziomie duchowym. Przyjęcie zastrzyku to przyswojenie czegoś do świadomości śniącego (np. sondy, pasożyta, programów/ideologii ale też nieraz lekarstwa). Można się zastanowić kto może śniącym manipulować i przed snem zapytać się o to. Oczywiście to moja interpretacja i ktoś może to inaczej odczytywać/widzieć.