Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-09-20

Piotr Jaczewski

Pułapka Czasu - Time Distortion

Ciąg dalszy rozważań o czasie.
Time distortion -  zaburzenie przepływu czasu to dosyć dobrze znane hipnozie zjawisko.
Możemy coś w transie subiektywnie przeżyć godzinę, podczas gdy mineło pół godziny.
Możemy czuć, że mineła minuta podczas gdy realnie przesiedzieliśmy godzinę w transie.

I to nie bełkotliwe stwierdzenie nie do udowodnienia (zwłaszcza w tym pierwszym), ale odniesienie do tego, że zazwyczaj nie jesteśmy świadomi różnych wewnętrznych metronomów i siły automatyzmów. A różnica jest taka jak pomiędzy pisaniem na klawiaturze ze świadomym zwracaniem uwagi na pozycję klawiszy (150 znaków na minutę) a pisaniem bezwzrokowym (400-500). Podobnie nasze poczucie upływu czasu jest w dużym stopniu zautomatyzowane: fakt, z punktu widzenia hipnozy nie ma znaczenia czy PRZEŻYWASZ GODZINĘ, czy później zachowujesz się jakgdybyś PRZEŻYŁ GODZINĘ. Jeśli chodzi o większe zniekształcenia typu "W godzinę przeżyj ten rok w którym wszystko idzie zgodnie z planem. Masz na to pięć minut" to realność tego przeżycia nie jest tu jakimkolwiek zagadnieniem.
Ale z tej synchronizacji automatycznych procesów wewnętrznych z wewnętrznym lub zewnętrznym możemy mieć realne korzyści. Motyw ten często wykorzystuje się np. w nauce szybkiego czytania, czy np. przy ćwiczeniach fizycznych do polepszania refleksu i budowania odruchów. To ta sama zasada co bębnienie na galerach - narzucając rytm daje się z ludzi wycisnąć więcej niż myśleli, że jest możliwe:) Na grubszą skalę(minutowo, godzinową) wykorzystuje się te motywy w tzw. zarządzaniu czasem: poczucie przepływu czasu jest związane z ilością aktualnie wykonywanych zadań //oraz tych pozostających w zawieszeniu.
Patrząc właśnie ze strony hipnozy - nasza "dojrzała tożsamość" bazuje (oprócz wielu innych czynników) na takiej hipnotycznej konstrukcji. Z bazowego doświadczenia czasu-zupy poprzez synchronizacje metronomów "wewnętrznych zegarów" różnych procesów wewnętrznych z zewnętrznymi wykształciliśmy cykliczną percepcję czasu-koła i zaczeliśmy rozpowszechniać urojony czas liniowy.
Piszę urojony czas liniowy dla przypomnienia sobie w tych rozważaniach: to nie jest realna percepcja czasu liniowego. Ta realna zdarza się np. przy niektórych rozwiązaniach inżynieryjnych czy zagadnieniach fizycznych jako abstrakcyjny matematyczny problem do rozwiązania. Podobnie stricte realne myślenie czasu liniowego oznaczałoby precyzyjne określenie skutków i przyczyn. Włącznie ze świadomością skutków i przyczyn owego określania ciągów i przyczyn. Ścisły determinizm wszystkiego, a to nie jest możliwe. (Deizm dał nam to złudzenie ! )
Tu łącząc spostrzeżenia  powiedzieć, że powszechność iluzji czasu linowego odwróciła ten proces: Z akceptacją iluzji czasu liniowego czas koła - stał się "transem emocjonalnym", a czas zupy - "transem ekstazy bez myśli".
To też buduje swoistą PUŁAPKĘ CZASU w naszej psyche, generuje paradoksalny konflikt w przeżywaniu czasu bieżącego i czasu życia:

Przyjemność ma trwać długo, a ból krótko.
Przyjemność przyśpiesza czas, a ból wydłuża.

Oto nasza kulturowa pułapka czasu - paradoks czasowy w który się złapaliśmy.

C.D.N.

Piotr Jaczewski

Komentarzy nie ma.