Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-09-18

Alexandramag

Przystań i przystanek

Udałam się do przystani rzecznej. Zaparkowanych było sporo samochodów. Przystań miała wjazd i wyjazd. Z koleżankami weszłam na statek, żeby odpłynąć. Okazało się, że statek dobijał do brzegu. Mężczyźni na statku powiedzieli, że statek dopływa, a nie odpływa. Miałam na sobie długą białą spódnicę. Nieczystości w czasie ruchu statku, z rzeki, trochę ochlapały mi mój ubiór. Wyszłam na plażę. Leżało sporo osób, w tym także dziewczyna z rudym odcieniem włosów. Dużo przebywała na słońcu, a mimo tego miała jasną opaleniznę, a już był wrzesień. Pomyślałam, że ja nie muszę tyle się opalać, żeby uzyskać ładny odcień skóry.
Później szłam szosą. Miałam do pokonania 18 km, do najbliższego miasta. Padał deszcz z dużymi kroplami. Niosłam rozłożony czarny parasol. Zobaczyłam przystanek autobusowy, na którym stało sporo ludzi. Pomyślałam, że ja też poczekam na autobus, bo chyba zaraz przyjedzie.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.