Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-07-19

Kahuna

Przymus lekarski

(Sen odkopany lipiec 2008 - drugi z serii medycznej o mnie)
Znów mój rodzinny dom, a właściwie podwórko. Tak w przyziemiu był gabinet lekarski. Lekarz u którego byłem coś miał mi zrobić, ale żeby się zabezpieczyć przed tym, żebym nie poszedł do innego lekarza wbił mi w obydwie ręce, w żyły igły które potem stały się szkłem, około 2 cm szkiełkiem... Bolało okrutnie. Lekarz powiedział, że tylko on wie jak to wyjąć i że jak mu zapłacę za zabieg (coś mi z szyją chciał robić) to mi to wyjmie. Na co ja, jak to w realnym świecie ze mną bywa stanąłem okoniem. Przymus??? No way. I sam wyszarpałem te szkiełka. Zero krwi, zero bólu. I koniec snu.

Kahuna

Komentarzy nie ma.