Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-09-14

Wojciech Jóźwiak

Przetkane źródło

Jestem w lesie: ten las jest jakoś specjalny, zabytkowy i w granicach miasta, w którym jestem. Dużo się tam dzieje: spotykam ludzi, tworzą się grupy, które razem czymś się interesują, trwają rozmowy. Głównym punktem tego lasu jest źródło, gdzie woda wypływa z drzewa. W środku niecki, zagłębienia w terenie, stoi drzewo, a z niego wylewa się woda. [Jak? W śnie to było zrozumiałe samo przez się. Można wyobrazić to sobie tak, że jedna niska gałąź jest pusta w środku i z tej gałęzi-rury wypływa woda.] Rosną tam i inne drzewa. Trwa w tym miejscu krzątanina i porządki. Ekipa opiekunów tego miejsca wycina gałęzie i całe drzewa. I nagle dowiaduję, że oni wycięli wszystko. Jakaś starsza nieduża kobieta w firmowym stroju, jakby kustosz lub kierowniczka, tłumaczy się bezradnie, że coś poszło im nie tak i wszystko wycięli. Faktycznie, widzę że z drzew wokół tamtego miejsca zostały tylko ślady po pniach ściętych równo z ziemią. Woda ze źródła nie płynie. Bo nie ma z czego, skoro nie ma głównego wododajnego drzewa.

(Pauza, w śnie czekamy.) – Biorę do ręki kawałek drewna. Długi na ok. 60 cm, szeroki na ok. 16 cm kawałek pnia w korze. Zaostrzam go siekierą. Idzie mi to nie bardzo, ponieważ drewno jest spróchniałe i się obłamuje. Tu w myślach dywaguję nad technologią budowania ze spróchniałego drewna. W końcu uznaję, że kołek jest dobry. Przechodzę do niecki, gdzie było tamto źródło. Wbijam ten kołek w miękki, błotnisty grunt. Obserwuję małe strużki wody wydobywające się z tego błota.

Stopniowo obserwuję, jak tej wody przybywa. Strużki są coraz obfitsze. Duży strumień wody zaczyna się też wlewać do niecki z zewnątrz, tak jakby kolejne źródło wybiło gdzieś wyżej na stoku. Woda płynie w takich ilościach, w jakich nie płynęła oryginalnie, kiedy jeszcze stało tamto drzewo.

Trochę się martwię, gdzie ta woda się podzieje, gdzie popłynie dalej i czy nie narobi szkód. Ale pocieszam się, że to już nie moja sprawa.

W tym samym miejscu i dekoracji zaczęły się inne wydarzenia, jakby ciąg dalszy tamtej wycieczki lub zgromadzenia, które zaczęło się zawiązywać przy tym źródle.

Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 3

[foto]1. Wczoraj zaproponował ci... • autor: Jarosław Bzoma (2017-09-14 19:12:39)

Wczoraj zaproponował ci przed snem odwiedzenia świata na poziomie na którym wszystko obraca się do góry nogami (granica 8/9).Świat "wodnego drzewa" jest sennym odbiciem drzewa w wodzie, stąd ta odwrotność, a nie wodą wylewającą się z drzewa.Chciałem abyś zobaczył mnie chodzącego do góry nogami. Kluczem odwrotności tego poziomu jest lepkość która jeszcze pełniej objawa się jako biała lepka poświata przy przekraczaniu Nicości 8/2.Noc wcześniej zaproponowałem ci jeszcze inną zabawę  ale chyba nie zapamiętałeś snu z poprzedniej nocy.


[foto]2. Umówmy się... • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-09-14 20:16:52)

...że swoje sny zamieszczamy jako sny, a nie jako komentarze pod snami innych osób.

[foto]3. Proszę bardzo już... • autor: Jarosław Bzoma (2017-09-14 21:36:07)

Proszę bardzo :) był i tak  przeznaczony jedynie dla ciebie.