Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-08-25

Roman Kam

Przeszkoda

Wjeżdżałem samochodem pod górę. Przez szutrową drogę przeskakiwały rude wiewiórki. Obawiałem się, że jakąś rozjadę, ponieważ, aby dotrzeć na szczyt wzgórza, powinienem utrzymywać rozpęd. Obawy były płonne - zwierzątka były bardzo zwinne i żadne nie zamierzało wpadać mi pod koła. Gdy dotarłem na szczyt, okazało się, że muszę przejechać przez rodzaj bramy w grubym ceglanym murze, podobnym przejazdom do oficyny w kamienicach. Podjechałem pod tę bramę i musiałem się zatrzymać. Od dalszej drogi oddzielała mnie stalowa krata, a za nią rozciągała się zachęcająco nowiutka, asfaltowa droga. 
Zapytałem kobietę, która mieszkała w domostwie, czy do tej drogi mogę dojechać obok innych, położonych niżej, okolicznych domów. Odpowiedziała, że mogę, ale nie wie, czy ich mieszkańcy mnie przepuszczą. 

Roman Kam

Komentarzy nie ma.