Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-02-08

Alexandramag

Problem z inteligencją

Prowadziłam rozmowę z mężczyzną. Powiedział mi, że spotkał innego mężczyznę, który nie jest inteligentny, ponieważ ma byle jaki podkoszulek na sobie. Za moment wyszłam na balkon na boso. Chciałam poczuć zimno śniegu, który na tym balkonie się znajdował. Pomimo tego, że stałam gołymi stopami na śniegu, nie czułam nic zimna, a chciałam koniecznie poczuć to zimno. Na balkonie przy stoliku siedzieli – kobieta i mężczyzna. To był ten niby „nieinteligentny” mężczyzna. Rozmawiali po angielsku, bo nie chcieli, żebym zrozumiała ich rozmowę. Ich rozmowę jednak rozumiałam. Pomyślałam, że jeśli ten mężczyzna zna angielski, to nie jest nieinteligentny. Nie dałam po sobie poznać, że zrozumiałam całą ich rozmowę. Kobieta podeszła do mnie. Na meblach wisiały moje ubrania w różnych kolorach. Kobieta z pogardą do mnie powiedziała, że skoro używam takich ubrań, to nie jestem inteligentna. Później wyszłam z koleżanką do restauracji. Zaczęłam wyjmować klucze od biura. Wyszłyśmy do innej restauracji, potem do następnej. Dopiero w trzeciej zamówiłyśmy posiłek. Ja zorientowałam się, że nie mam kluczy. Był wśród nich klucz Gerda. Miałam wrócić do pierwszej restauracji, żeby odnaleźć klucze. Jak znalazłam się w biurze, miałam przygotowany protokół zdawczo-odbiorczy przekazania biura. Był już podpisany. Powiedziałam, że nie ma dopisanego na końcu modemu USB i numeru karty SIM, wyjęłam go i zaczęłam go rozkładać, żeby uzupełnić. Usłyszałam, że dzisiaj już nie będziemy tego pisać, tylko w najbliższym czasie.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.