Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-03-04

Beata Tokarska

Poznać imię duszy
09/10 czerwca 2015

Chciałam poznać imię mojej duszy :)

Oto sny:

Pierwszy:
W domu rodziców uczyłam się angielskiego. Stałam w otwartym na oścież oknie, pokoju brata, z widokiem na zachód. Wysoki parter. Powtarzałam zdania po angielsku. 3m od okna stał płot, a za nim biegła ścieżka między domami (wszystko zgodnie z rzeczywistością). Ścieżką szedł jakiś dobrze zbudowany pan. O coś się zapytał (chyba skąd jestem), ja mu odpowiedziałam (nie pamiętam co), ale odpowiedź mu się nie spodobała. Trochę się rozzłościł.

Drugi:
Byłam w halach zakupowych - jak w Ikei. Widziałam, jak ludzie ściągali z półek wszystkie towary, jakby demolowali wszystko. Artykuły papiernicze w ich rękach okazywały się żywieniowymi. Wyszli na zewnątrz budynku i ustawiali się niedaleko wyjścia, by je sprzedawać bądź rozdawać.

Trzeci:
Śniły mi się działania wojenne... Podkładanie bomb, które wyglądały jak zwierzęta z papieru (biała tektura). Jakaś kobieta trzymała w rękach, zawiniętego w jakiś kocyk, małego psiaka - yorka. Biegała w różne miejsca, koordynując walkę. W pewnej chwili tym "niby zwierzakom" zaczęły alarmująco świecić oczy. Podłożono bombę/pluskwę obok jednego z nich. Udało się ją znaleźć, bo zwierzaki/bomby, jak po niewidzialnym sznurku, zaprowadziły nas do niej (była mała, czerwona, stała po prawej stronie tekturowego psa).

Czwarty:
Śniło mi się, że usypiam małego syna i zasypiamy razem. Sytuacja się powtarzała  na dwóch różnych łóżkach. W którymś momencie syn wychylił się przez okno, które nagle znalazło się obok łóżka. Złapałam go w ostatniej chwili.

Piąty:
Miało być moje wesele lub ślub. Siedziałam w drugim rzędzie na krześle, ale wyżej od reszty. Przede mną siedział obcy mi pan, który miał od razu wygłosić mowę, jako reklamę swoich produktów, bo płacił za całą imprezę.  Był to młody chłopak, ale niesamowicie bogaty. Najpierw szybko opowiedział o wszystkim, a później robił prezentację swoich urządzeń - znikających telewizorów. Okazało się, że są z transparentnego plastiku. Szafki pod te urządzenia były z białego plastiku, miały ładne, geometryczne, wypukłe formy na frontach i wyszukany sposób zamykania...

Beata Tokarska

Komentarzy nie ma.