Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-05-07

Wojciech Jóźwiak

Jak narysować poziomice, najlepiej metodą Monte Carlo

Teraz o projektach na przyszłość. W astrologii jedną z najważniejszych rzeczy jest podobieństwo dwóch horoskopów. Właściwie: podobieństwo układów planet w dwóch chwilach czasu. To podobieństwo można wyznaczyć-obliczyć. Z definicji jest liczbą nieujemną i można je tak wyskalować, żeby nie przekraczało pewnej górnej wartości, np. 100. Gdy porównujemy dwa horoskopy, ważne jest, ile to podobieństwo wynosi: czy jest małe czy duże. Ale ważne jest jeszcze coś więcej: czy w tym puncie, gdzie spotyka się układ planet (horoskop) nr 1 i układ planet (horoskop) nr 2, jest górka czy dołek tego podobieństwa? Może też nie być tam nic wyraźnego, jakaś średnio nierówna przypadkowa powierzchnia. Ale jeśli jest górka (lokalne maksimum), to by znaczyło, że zapewne nie tylko przypadek sprawił, że te dwa horoskopy się spotykają, czyli coś do siebie mają.

Na przykład jeśli horoskop nr 1 (układ planet w chwili T1) jest urodzeniowym horoskopem „jego” z kochającej się pary, a horoskop nr 2 (dla czasu T2) – „jej” horoskopem, to by wtedy znaczyło, że nie jakiś zwykły przypadek połączył tych dwoje, tylko wyższa konieczność zapisana w strukturze czasu czyli w położeniach planet. Podobnie jeśli T1 jest rodzicem (urodzeniowym horoskopem rodzica), a T2 dzieckiem. Albo gdy T1 to czyjś urodzeniowy horoskop, a T2 – przełomowe wydarzenie w życiu tej osoby.

W szkicowanym tu ujęciu, astrologia polegałaby na szukaniu „górek” wzajemnego podobieństwa układów planet, a właściwie: podobieństw różnych chwil czasu.

Taką górkę podobieństwa dwóch chwil nazwałem koneksją. (Ale to coś innego niż koneksja lub „połączenie” w geometrii.)

Żeby wyszukiwać i badać te górki-koneksje, trzeba mieć do tego narzędzie. Takim narzędziem byłaby mapa, w której współrzędnymi (na dwóch bokach prostokąta) są czasy T1 i T2, a sama mapa, czyli ten prostokąt, przedstawia wartość lub „wysokość” podobieństwa. Jak przedstawia? – W postaci poziomic. Które dodatkowo można by kolorować, tak jak na zwykłych mapach geograficznych pokazujących wysokości w górach.

Najlepiej jeszcze, żeby taka mapa była rysowana metodą Monte Carlo, czyli nie na podstawie wartości na kracie punktów... – ...nie próbkowana kratą, tylko zbiorem punktów mających współrzędne losowe. Dlaczego? Ponieważ koneksje zależą od okresowej struktury pozycji planet i mogą same powtarzać się okresowo, są więc narażone na interferowanie z kratą. Wydaje mi się też, że do losowego próbkowania pewnego obszaru funkcji dwóch zmiennych potrzeba mniej punktów niż do próbkowania kratą, więc taka procedura byłaby szybsza.

Właściwie powiedziałem już wszystko. Potrzebuję narzędzia do rysowania poziomic, czyli do wizualizowania funkcji dwóch zmiennych. Może to być gotowy program, albo aplikacja webowa, może być „goły” algorytm, jeszcze nieubrany w konkretny język programowania, albo już gotowa procedura w którymś języku. (Może być nawet w JavaScripcie na Canvas.) Wystarczy mi adres strony, gdzie to jest.

Jeśli wiesz coś o tym, lub o czymś podobnym, napisz. Tu, niżej, w komentarzu. Albo pod red@taraka.pl.



Rys. 1. Górka podobieństwa, lub „wzgórze powinowactwa” – przy pomocy tego odręcznego rysunku wyjaśniałem to pojęcie na zajęciach w AstroAkademii. Kwiecień 2016.



Rys. 2. Koneksja jako kanał przerzutowy łączący dwie lub więcej chwile czasu.
Z tej samej sesji w AstroAkademii.


Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 7

[foto]1. Jak narysować poziomice? • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-05-08 08:32:04)

Jest to już któryś z kolei przypadek, kiedy mam pewien problem i usiłuję znaleźć jego istniejące rozwiązanie. I dochodzę do ściany: kiedy nie wiadomo, gdzie szukać, o co pytać ani kogo. Automaty (szukarki) internetu nie dają odpowiedzi. Potrzebny jest kontakt z człowiekiem, który na tym się zna, a tego człowieka nie wiadomo jak znaleźć.
Któryś już raz z kolei rzucam pytanie na wiatr, tzn. w przestrzeń internetu. -- Ale może tak jak są szukarki stron, to może są już rzucarki pytań, tylko ja o nich nie wiem?

Moje zainteresowania, podobnie jak cała Taraka, są silnie interdyscyplinarne, ale okazuje się w takim przypadku, jak obecny problem ("jak narysować poziomicę metoda Monte Carlo, aby wynik był na ekranie przeglądarki?") ta interdyscyplinarność i tak wykracza poza normę. To jeden z wielu przypadków, kiedy jest potrzebny człowiek. Może jednak wiesz (TY, tak Ty!) jak rysuje się poziomice?

2. moze Mathematica? • autor: (2017-05-08 14:17:51)

http://www.wolframalpha.com/?source=footer - wersja online
https://www.wolfram.com/mathematica/ - pelny pakiet

Na pewno da sie tam rysowac wykresy wielu zmiennych i ustawiac kolorowanie;
technicznie mozna to roznie robic, mozna np. na jednym wykresie narysowac zbiory T1-T2==a, T1-T2==b etc. i roznie je oznaczyc kolorami, albo parametricplot[T1(x),T2(x)], losowosc tez sie tam da inkorporowac.





[foto]3. Dzieki, Doskii, spróbuję • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-05-08 17:01:26)

się w tym rozeznać. :) Chociaż, być może, potrzebny mi będzie Fachowiec, który mi da wskazówki, jak poruszać się po tym gąszczu.

[foto]4. Przy okazji, znalazłem w Tarace ciekawy tekst sprzed 2 lat, polecam • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-05-08 17:21:23)

05-08-2015. Taraka jako dobro wspólne

Czytam i widzę, że nic się nie zmieniło.

[foto]5. Rzucarka pytań: Wolfram • autor: Wojciech Jóźwiak (2017-05-09 08:18:45)

Pozytywnie:
Wolfram ( http://www.wolframalpha.com/ ) działa jako właśnie rzucarka pytań, czyli odpowiadarka na pytania. Po angielsku.

Dziwiąc się:
Coraz dziwniej. Chyba AI już blisko.

Smutno:
Zanim AI nas podporządkują, zastąpią nam ludzkie środowisko: przyjaciół, kolegów po fachu, współ-znawców tematu. Być może ja, siedzący na wsi frilancer z internetem jako szparką na świat, lepiej dostrzegam te perspektywę niż mieszkańcy miast i pracownicy korporacji.

6. Nie wnikałem w... • autor: Krabat (2017-05-10 15:52:47)

Nie wnikałem w szczegóły, może API Google Chart się nada?

https://developers.google.com/chart/

[foto]7. coś mi to przypomina • autor: nabializm /Maciej Nabiałek (2017-05-18 15:29:15)

Coś mi się przypomniało po przeczytaniu artykułu, ale to pewnie nie o to chodzi, mam na myśli paralaksę, w astronomii gdzie z punktu widzenia A (On)  gwiazda X (Wzgórze powinowactwa) wydaje się być przesunięta w stosunku do widoku jej z punktu widzenia B (Ona).