Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-07-02

Helka

Pożar mieszkania

Śniłam, że mam małą, metaliczną kulę z niewielkimi otworami, przez które było widać płonący, żywy ogień. Kula nie była gorąca, mogłam swobodnie trzymać ją w ręku. Mieszkałam w mieszkanku, w starej kamienicy, w centrum miasta, zostawiłam w nim kulę i wyszłam.
Gdy wróciłam - okazało się, że całe mieszkanie płonie silnym ogniem, który wypalał wszystko, ale nie uszkadzał ścian i reszty kamienicy. Dokładnie tak samo, jak płonął ogień we wspomnianej kuli. Ginął w pożarze tylko mój dobytek. Najpierw chciałam ratować mieszkanie; żałowałam straconych rzeczy, ale wtedy podszedł do mnie mój mąż i powiedział, że dobrze, że przenieśliśmy nasze najważniejsze sprzęty do domu, w którym mieszkamy naprawdę. Wtedy poczułam wielką ulgę, że spłonęło wszystko, co niepotrzebne i stare. Co było zbędnym balastem.

Helka

Komentarzy nie ma.