Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-02-22

Beata Tokarska

Potwór, więcej potworów, a na końcu - buty.
14/15 listopada 2014 r.

Pierwszy sen

Walczyłam z potworem - wężem chowającym się w toalecie... Był potężny, straszny, zły... Czasem się w niej pokazywał i wtedy go biłam jakimś drągiem. W którymś momencie wcisnęłam mu w zębiska trującą tabletkę i wlałam mu w gardło wodę z węża ogrodowego, żeby tabletki nie wypluł. On wtedy zamienił się w mężczyznę. Wyszedł z ubikacji i podszedł do kobiety siedzącej obok... pokazywał jej sztuczki czarodziejskie na makaronie... a ja go obserwowałam bardzo nieufnie.

 

Drugi sen:

W towarzystwie kilku dziewcząt próbowałam się schować, uciec przed kimś groźnym. Chwilę później, w dziwnym, magicznym stroju pływałam w wodzie. Był to basen zrobiony z zatopionej części miasta. Pływając w kryształowo czystej wodzie mogłam normalnie oddychać. Czekałam na jakąś koleżankę. Pływał obok mnie jakiś groźny demon przebrany za mężczyznę. Wiedziałam, że był dla mnie dużym zagrożeniem. Gdy wreszcie ta dziewczyna się pojawiła ja wyszłam z basenu. Ona zniknęła pod wodą i widziałam, jak ten mężczyzna unieruchomił jej stopy w metalowych, kolejowych szynach. Zdzierając z niej część kostiumu wyrwał również jej włosy (oskalpował ją). Skóra na czaszce zaczęła jej krwawić (dziewczyna była cały czas świadoma). I wtedy zobaczyłam, jak zaczyna napływać do niej mnóstwo osób - demonów o różnych postaciach. Zrobili sobie z niej ucztę. Obserwowałam to wszystko, stojąc powyżej lustra wody.

 

Trzeci sen:

Przygotowania do czyjegoś ślubu. Ja próbowałam ułożyć sobie włosy. Czesałam i spryskiwałam lakierem. Podeszłam do grupy czekającej na nowożeńców i przyglądałam się butom, które były na moich i cudzych stopach. Moje były trochę dziwne. Wzdłuż podeszwy miały trzy niskie obcasy... ale były wygodne...


Beata Tokarska

Komentarze: 5

1. Mieszkałam kiedyś na... • autor: (2016-02-22 15:11:34)


Mieszkałam kiedyś na osiedlu leśnym,ale wyprowadziłam się,gdy miałam 5 lat.Nie tak dawno spotkałam tam Beatę Tokarzową,tak się przedstawiła i nie wiem czy tak się naprawdę nazywa,czy jest może żoną tokarza.Była jakaś dziwna albo pijana,powiedziała ,że mieszka w pobliskich krzakach w namiocie.Pytała mnie czy mam ogród ,ja,że tak ,tu w pobliżu,ale już nie powiedzialam ,że dobrych parę lat temu kupiłam ogród w innym miejscu od pana Wiśni,ale musiałam go sprzedać,ale to już inna historia.

2. ... • autor: (2016-02-22 15:13:19)

Ciekawe skojarzenie :)

[foto]3. Nawijał... • autor: Roman Kam (2016-02-26 00:31:50)

... makaron na uszy?

4. Grunt to wygodne buty! • autor: (2016-03-02 18:05:18)

Beato, pierwsze dwa sny dotyczą takiego poziomu śnienia, na którym występujemy jednocześnie w dwóch osobach.
Nie jestem w stanie odkryć, dlaczego wąż z 1-go snu zamienił się w mężczyznę. Natomiast ważne jest to, że w walce ten wąż Cię nie pokonał i nie zeżarł. Otrzymałaś też ostrzeżenie przed fałszem w twoim otoczeniu. Wąż mimo że otruty, nadal wypróbowuje na Tobie (tak, ta kobieta siedząca obok to też Ty) jakieś sztuczki magiczki.
Basen w 2-gim śnie obrazuje jak Twoja podświadomość interpretuje relacje o charakterze instytucjonalnym/ społecznym, w których się znajdujesz. Niestety nie są to dobre relacje - demony/ wampiry wyżerają Cię ′od głowy′ (tak, tutaj znowu obserwujesz samą siebie). Sytuacja ta kojarzy mi się z sektorem obsługi klienta we współczesnych korporacjach :-(( Obstawiałabym, że wampiry to klienci, nie szefowie, bo nie byłoby ich tak dużo.
Nadzieja w 3-cim śnie! Kluczem do interpretacji są WYGODNE buty. Obserwowany ślub to symbol ′dogadania się′ dusz na poziomach ciał subtelnych, nowego ′wygodnego′ związku o charakterze społecznym lub zawodowym. Trzymam kciuki!

5. Buty to podstawa :) • autor: (2016-03-03 09:02:19)

Dziękuję za interpretację :)

Rzeczywiście - często obserwuję siebie w śnie będąc drugą osobą. Czasem zamieniam się miejscami sama ze sobą :)

Ciekawa jest Twoja uwaga, dotycząca "dogadania się" duszy na poziomach ciał subtelnych.
Pozdrawiam :)