Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-05-22

frezja

Poród

Sniłam, że rodzę. Przy porodzie asystowały 2 kobiety- jedna starsza, druga młodsza. Nie pamiętam szczególnego wysiłku, bólu itp.,choć trwał pewien czas. W koncu urodziłam...dużą, ciemnoniebieską kulę. Była gładka i śliska oraz- jak stwierdzily owe kobiety- " bogato unerwiona"
Intryguje mnie ten sen, bo miałam tez kilka snów, w ktorych pomagam rodzić innym (i zawsze były to dzieci)a sama we snie urodzilam "takie coś" :)

frezja

Komentarze: 7

[foto]1. Z czym Ci się kojarzy ta kula? • autor: Wojciech Jóźwiak (2011-05-25 00:02:03)

Z czym Ci się Frezjo kojarzy ta kula, którą urodziłaś?

2. Witam. • autor: frezja (2011-05-25 11:02:19)

Nie mam z nią żadnych osobistych skojarzeń...Ale gdy sie zastanowić...Może przypominała jakis kamień, bo była pokryta siecią delikatnych żyłek i zdaje sie,że była chłodna w dotyku...Albo planetę Ziemię, bo czasem nazywa sie ją " niebieską planetą"...

[foto]3. To jest dobry trop • autor: Wojciech Jóźwiak (2011-05-25 11:21:32)

Frezjo, wydaje mi się, że to jest dobry trop. "Planetę, kulę ziemską urodzić..." Kojarzy się z kartą tarota XXI-Świat.

4. ~bez tytułu~ • autor: frezja (2011-05-25 11:53:10)

Ach, tak? Na to bym nie wpadła! Ale to świetnie, to bardzo dobrze wróżący sen! Dziękuję:)

5. kula-idea • autor: (2011-05-25 11:55:37)

Mi się kula kojarzy z ideą, z niematerialnym doskonałym bytem, z idealnym wzorem. Pewnie masz w głowie jaką ideę - kolor kuli - niebieski - kojarzy się z myślą, intelektem, wiedzą. Ale to jest ciemnoniebieski. Ciemny kolor znaczy, że ta myśl to nie tylko z głowy, ale też z wnętrza Ciebie, z głębokich warstw Twojej prawdziwej natury, do której nieczęsto mamy dostęp i trzeba odbyć wiele podróży, namęczyć się by się tam dostać. A tu, proszę, samo z Ciebie wychodzi:) Twoja kula jest jeszcze zimna, ale żyłki mówią, że „pod skórą” tętni w niej życie, że jest gotowa, by przejawić się w materii. I oto ją rodzisz.

[foto]6. Budda Wadżradhara • autor: Wojciech Jóźwiak (2011-05-25 12:15:20)

W mahajanie (czyli w buddyzmie tybetańskim) jest idea Buddy Dharmakayi... Ale muszę od początku. Oświecony umysł istnieje na trzy sposoby, albo ma trzy piętra, jeśli tak można powiedzieć: w świecie materialnym-zmysłowym przejawia się jako istota ludzka obdarzona nadzwyczajnymi talentami - to jest Nirmanakaya, po tybetańsku tulku. Kimś takim był (jako pierwszy w naszej epoce) Budda Śakjamuni, czyli ten "zwykły" Budda.
Po drugie, oświecony umysł przejawia się jako przynoszące wyzwalającą energię postaci w wizjach lub same te wizje, widziane "trzecim okiem" umysłu, i to jest Sambhogakaya. Najbardziej znanym Buddą Sambhogakayi jest Avalokiteśvara czyli Czenrezig albo Kannon.
Po trzecie, oświecony umysł JEST - i to się nazywa Dharmakaya czyli rzeczywistość absolutna, identyczna z Pustką. Dharmakaya bywa symbolicznie przedstawiana w postaci ludzkiej, jako Budda Wadżradhara - nagi i niebieski, bo niebieski-ciemnobłękitny jest w tamtejszej symbolice kolorów kolorem nieba, a widzialnym przejawem Pustki i absolutu jest czyste błękitne niebo.
Chociaż malarskie środki są inne, to centralna postać z karty tarota XXI-Świat jest właściwie tym samym, co Wadżradhara, Budda Dharmakayi.

7. Ależ mi napisaliście... • autor: frezja (2011-05-25 12:55:35)

Tak mnie to poruszyło i ożywiło, ze odechciało mi sie obiadu jesc:) Dostałam prawdziwy pokarm psychiczny, tylko musze go jeszcze "przetrawic", zeby móc "przyswoic":)
Ten sen przysnil mi sie w nielatwym dlas mnie czasie i naprawde potrzebowałam wsparcia,chocby ze snu, ze nie jest tak zle, ze wszystko sie ułoży...I tak sie stało. We snie bylam zaskoczona, bo oczywiscie spodziewałam sie dziecka, ale ta kula byla tak piękna , ze szybko zaakceptowałam stan rzeczy i to, ze nie otrzymalam tego, co dostaja wszyscy w takiej sytuacji. Dostalam moja osobista kulę ku zaskoczeniu wszystkich i po przebudzeniu pomyslalam, ze i tak stanie sie w realu.Ku memu i innych zaskoczeniu zrozumiem moj indywidualny sposob rozwiazania problemów.