Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-06-18

Joa Angel

Pomylone mieszkania

Jakieś mieszkanie. Jestem tam ze znajomymi. Robimy różne rzeczy domowe, po czym orientujemy się, że to chyba nie jest nasze mieszkanie. Szafki są inne ,kuchnia inaczej umeblowana... Czyżbyśmy pomylili piętra? I weszli nie do tego mieszkania? Na to wygląda..dziwne..
Mieszkanie wydaje się być puste. Myślimy: taki kawał metrażu się marnuje. Zbieramy się do wyjścia, żeby sprawdzić, jak się pomyliliśmy i wtedy ja zauważam w pokoju obok jakąś sylwetę.
Najpierw myślę, że to może ktoś z naszych, ale szybko przeliczam nas i się nie zgadza. Wracam sprawdzić czy mi się nie przewidziało. Zza uchylonych drzwi widzę dziwnego faceta- wysoki,chudy,łysy, z dość dziwną głową. Wygląda raczej przerażająco, jak jakiś psychopata. W ręku trzyma broń.
Rozumiem, że może czuć się zaskoczony/zagrożony wejściem obcych ludzi do jego lokum. Ale wygląda jak szaleniec i chyba boję się z nim pertraktować.
Budzę się.

Sen z 24.05.2011/25.05.2011
(po średniej randce z chłopakiem i refleksji czy to ma sens i czy w ogóle potrafimy ze sobą rozmawiać)

Joa Angel

Komentarze: 5

1. Pomylone mieszkania • autor: (2011-06-18 19:11:37)

Sny są niesamowite, tak szybko potrafią udzielić odpowiedzi na nurtujące nas pytania...

2. Pomylone mieszkania • autor: Joa Angel (2011-06-22 15:50:41)

hej Viki, napiszesz coś więcej? :)

3. Pomylone mieszkania • autor: (2011-06-22 17:28:20)

Piszesz, że to ci się przyśniło po kiepskiej randce...
Razem ze swoją "paczką" wylądowałaś u obcego faceta w jego mieszkaniu (mieszkanie jest symbolem umysłu- tu może tego faceta z odbytej randki) Czujecie się tam obco...Zauważasz tego faceta, początkowo myślisz, że to ktoś " z naszych" (czyli ktoś kto pasuje do waszego towarzystwa) ale przeliczasz i się nie zgadza. Jeszcze jego głowa, ma dziwną głowę- może chodzi o jego poglądy, które są sprzeczne z twoimi i dlatego czujesz, że nie nadajecie na tych samych falach (szafki są inne, kuchnia inaczej umeblowana- może ma "inną" energię?)Nie wiem co oznacza łysy w śnie, ale broń to kojarzy mi się z męskością.... Oczywiście to co napisałam oparte jest na skojarzeniach, więc może zweryfikuj jak ty widzisz ten sen. Może metodą prób i błędów odszyfrujemy jego sens (i nie tylko ten?)

4. pomylone mieszkania cd • autor: Joa Angel (2011-07-03 15:00:38)

Dzięki Viki za odpowiedź. Zależało mi by usłyszeć parę słów od osoby spoza mojej głowy :)
Ja mam jeszcze takie przemyślenia w związku z tym snem:
1. Wyczytałam gdzieś, że cudze mieszkanie/dom to część naszej psychiki, która się wyniosła;
role, które przyjęliśmy na siebie wbrew naszym wrodzonym potrzebom.
To pasowałoby do tego jak po pewnym czasie (bo początkowo wydaje się, że wszystko jest ok - robimy w tym mieszkaniu różne domowe rzeczy, czyli jest swojsko i bezpiecznie i dopiero po chwili orientujemy się, że coś tu nie gra) zaczęłam czuć się nieswojo w relacji z tym chłopakiem z randki, relacja nie była oparta na prawdzie tylko jego pozoranctwie i graniu ról, a przez to wpędzaniu i mnie w role, w których nie byłam sobą.
2. Kwestia ukrywania się tego dziwnego mężczyzny. Mógł wyjść do nas i przywitać nas w swoim domu, oprowadzić po nim, on jednak tak bardzo się bał czy nie chciał, że wolał pozostać w całkowitym ukryciu. (Przypomina skrytość chłopaka z reala, to jak bardzo się asekurował, grał, pajacował byle nie pokazać się w prawdzie).
3. Jako, że włosy to symbol seksualny, bycie łysym to ponoć utrata talentów uwodzicielskich, zawód miłosny. Z kolei broń - symbol walki i agresji, wojowniczość wobec trudności i gotowość do działania a także aspekt seksualny. Co w konfrontacji z wydarzeniami z reala pasuje o tyle, ze chłopak z randki, jak się okazało, stracił wiarę w miłość i czuje niemoc wewnętrzną (łysina), jednocześnie podejmuje zewnętrzne starania aby to zmienić, szuka miłości (broń).

5. Do Angel • autor: (2011-07-04 17:22:30)

Ciesze się, że w jakimś stopniu pomogłam rozszyfrować ci interpretacje tego snu, jak będziesz mieć chwilę to zobacz moją próbę interpretacji twojego innego snu o podziemnej windzie, napisz czy to co ci napisałam pasuje w jakimś stopniu do sytuacji w realu :)