Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-03-31

Beata Tokarska

Polowanie na czarownice?
21/22 listopada 2015

Śniły mi się sytuacje, w których z jakiegoś powodu były ścigane osoby uprawiające czary.

Byłam w kawiarence. Samotnie wypiłam kawę, po czym poszłam po moją córkę. Dołączyły do mnie jeszcze dwie kobiety. Znów zamówiłyśmy kawę i ciastka. Gdy podeszłam do kasy po drugą kawę, sprzedawczyni przygotowała dla mnie jakąś wyjątkową i otrzymałam ciastko bezpłatnie. Zaraz za mną zrobiła się wielka kolejka oczekujących.
Gdy wróciłam do stolika, to siedziało przy nas kilku panów ubranych jak motocykliści. Oczekiwali na coś... Ja - bardzo pewnie usiadłam i wypytywałam ich, o co tu chodzi.

Znalazłam się nagle przed szkołą córki. Okazało się, że dopiero ustalają w ministerstwie jakieś zmiany dotyczące wyglądu szkoły...
Te ustalenia nadzorowali specjaliści z konkretnych dziedzin, którzy w miejsca, za które odpowiadali przy tworzeniu szkoły, wplatali rzeczy ochronne magicznie (np. kwiaty, drzewka) tak, żeby się nikt nie zorientował.

Przeprowadzałam się, pakowałam swoje rzeczy do samochodu. Mówiono mi, że się nie da, że samochód za mały, ale ja tak porozkładałam siedzenia i ustawiałam wszystko, że się mieściło. W bagażniku miała się zmieścić jakaś żywa istota... Nie pamiętam jaka. Robiłam dziwne konstrukcje z pasów bezpieczeństwa, żeby było bezpiecznie.

Ogólne wrażenie po snach - to wciąż powtarzający się element zmiany, szukania i konieczność wzmożenia ochrony magicznej, ale w nowy sposób, ponieważ stare zawodzą.
Osoby, które stosowały stare sposoby są znajdowane i niszczone.


Beata Tokarska

Komentarzy nie ma.