Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-12-04

Katarzyna Urbanowicz

Polesia czar

         Jeden z albumów rodzinnych, które wyciągnęłam z najgłębszych szuflad starego biurka, nosi tytuł: POLESIA CZAR. To zbitka słowna dziś już nadużywana, pochodząca zapewne z tytułu piosenki, tanga powstałego w 1927 roku, wielokrotnie przerabiana na PODLASIA CZAR, chociaż Polesie, to bynajmniej nie Podlasie, a w każdym razie o wiele większy obszar, zawierający jedynie kawałek dzisiejszego Podlasia. Poniżej link do jednego z licznych wykonań piosenki ilustrowanego starymi pocztówkami:  www.youtube.com/watch?v=AEA4jGx3UVk

          Istnieje różnica między Polesiem, jako krainą geograficzną, a przedwojennym województwem poleskim. Nie wnikając w szczegóły, Polesia, jako krainy geograficznej, należy szukać na dzisiejszych terenach Litwy, Białorusi, Ukrainy, Rosji i Polski.


         Kraina tamtejsza była jednym z miejsc, gdzie pracowali moi przodkowie, choć pochodzili z terenów położonych bardziej na południe. Wspomniałam już, że wszyscy oni, z wyjątkiem tylko mojego ojca, byli nauczycielami. Ziemia biedna, zaczynali więc w maleńkich szkółkach z kilkorgiem dzieci, przenosili się potem do większych, a po latach wracali tam pamięcią — jak często wracamy z sentymentem do trudnych lat, w których się sprawdziliśmy — skąd prawdopodobnie wziął się wspomniany album.

         Zawiera on pocztówki urokliwe, ale i kontrastujące z nimi, prywatne zdjęcia z lat międzywojnia, także zbiorowe zdjęcia szkolne. Gromadziła je zapewne Sławka ze swych pierwszych lat pracy po studiach w Wilnie. Oto na przykład szkoła w Porodnicy i jej kierownik:


         Próżno szukać tej wsi na mapie i w ogóle; nawet Google o niej nie słyszał, uparcie przywołując jakieś izby porodowe albo Brodnicę.

         A to inna szkoła, anonimowa, której wychowawczynią była Sławka:


         Kilka zdjęć przedstawia życie rodziny na nieznanej wsi, z piecem, na którym się sypiało, i własnego wyrobu oryginalną kołyską, nieco przypominającą drewniane koryto na pałąku, zawieszone na łańcuchu u sufitu. Widać był to sprzęt niezbędny w rodzinie, zawsze kogoś tam umieszczano, gdy poprzedni lokator podrósłszy nieco wędrował na piec.


         Tu zaś obrazki z życia innej wsi z sielskim zimowym krajobrazem, pogrzebem i ludźmi z bronią (Związek Strzelecki? Myśliwi?).


         Gdzie ten czar? Na wstępie albumu pocztówka z nenufarami, inna pocztówka z Pińska, przedstawiająca targ na Pinie, zdjęcia rozmaitych błot i rzeczek, na które, niestety, nie mam miejsca, pokazują typowe krajobrazy:


         I prywatne zdjęcie; mniejszy targ w mniejszej miejscowości; już nie takie czarowne, kobiece chustki nie tak białe i towarów nie za bardzo widać.


         A tu zdjęcie ludzi wracających z targu:


         Jako kobieta zwracam uwagę na szczegóły. Jak bardzo cenne w tamtym czasie musiały być guziki, że u płaszcza kobiety na 6 sztuk, trzy są inne? A może po prostu nie dbano o takie szczegóły? Ubrania wytarte, znoszone, możliwe, że przechodzące z pokolenia na pokolenie.

         I na koniec spływ tratwami na pocztówkach (? — czasami trudno się zorientować, czy zdjęcie jest pocztówką; wynika to raczej z profesjonalizmu ujęcia i ostrości obrazka, niż wyglądu kartonika. Wiele ówczesnych odbitek fotograficznych sporządzano tak, że na odwrocie miały miejsce na adres i treść; zresztą często zdjęcia te, szczególnie zbiorowe, wysyłano właśnie jako pocztówki).


         I zwózka siana łodzią.


         W albumie mojej ciotki Sławki nie ma pięknych regionalnych strojów ilustrujących niektóre wykonania wspomnianego tanga, wszystko jest brudne i siermiężne, jak widok z dachu jakiejś szkoły:


Katarzyna Urbanowicz

Komentarze: 1

[foto]1. Połeszuky • autor: Terravis Wiktor Rumocki (2015-12-05 10:22:18)


Warto w tym miejscu przypomnieć badania etnograficzne prowadzone w latach 30 XX w. na Polesiu przez Józefa Obrębskiego.
Polesie

[foto]2. Połeszuky • autor: Terravis Wiktor Rumocki /Splendor Solis (2015-12-05 10:22:18)


Warto w tym miejscu przypomnieć badania etnograficzne prowadzone w latach 30 XX w. na Polesiu przez Józefa Obrębskiego.
Polesie