Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-05-19

sny innych, WJ

Pogrzebany kochanek

Było nas troje: ja, moja koleżanka i jakiś chłopak. Mieliśmy za zadanie odkopać mojego eks-chłopaka z grobu, aby mógł zmartwychwstać. Odkopywanie szło nam nieźle, ale gdy trzeba było go rozwinąć ze szmat, ja odwróciłam głowę. Byłam przerażona. Zastanawiałam się, jak on będzie wyglądał - przecież na pewno jest w stanie rozkładu. I w końcu uciekłam z tego miejsca. Ale okazało się, że on był dobrze zabalsamowany i faktycznie "obudził się ze snu". Przyszedł do mnie i do naszej grupki przyjaciół, jak gdyby nic się nie stało. Jeden z nas zapytał go: "Co słychać? Co porabiałeś przez ten czas?" On spojrzał na kolegę i powiedział: "Jak to, co? Wąchałem kwiatki od spodu." Ja cały czas byłam przerażona tym spotkaniem, chociaż bardzo go pragnęłam.
(Z kolekcji Matyldy, przed 15.X.1996)

sny innych, WJ

Komentarze: 1

[foto]1. Zerwać nie zerwać? • autor: Wojciech Jóźwiak (2011-05-19 14:17:23)

Śniąca napisała przy tym śnie: "Mam 21 lat. Ten sen dotyczy mojego eks-chłopaka, którego kocham i nienawidzę jednocześnie, ale wiem na pewno, że nie potrafię się z nim porozumieć."

Dalej od Matyldy: Ten sen jest po prostu dokładnym opisem tego, co dzieje się w twoim życiu uczuciowym. Mówi o twoim rozdwojeniu, o tym, że są w tobie dwie sprzeczne skłonności. Jedna część ciebie chce z tym mężczyzną zerwać raz na zawsze, i dlatego w twoim śnie występuje on jako pogrzebany nieboszczyk. Druga część ciebie uporczywie do niego tęskni i wraca, i dlatego we śnie jednak swojego kochanka odkopujesz. Ale nie można jednocześnie z kimś zerwać i mimo tego z nim żyć - i nawet we śnie taka sztuka się nie udaje. We śnie boisz się tej ekshumacji i od niej uciekasz, a On, po swoim zmartwychwstaniu wcale do ciebie nie wraca, nie wyciąga z tego zdarzenia żadnych wniosków, więcej - wcale Ciebie nie zauważa. Dlatego nie zastanawiaj się dłużej i powiedz (sobie i jemu) wyraźnie, że między wami już koniec.
(Komentarz pod pseudonimem Matyldy, z 1996)