Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-04-18

Ratomir Wilkowski

Poganie w dobie internetu
Internet dał impuls do rozwoju i upowszechnienia rodzimowierstwa

Pogaństwo (łac. pagus - "wioska") to określenie (często o wydźwięku pejoratywnym), używane zazwyczaj przez wyznawców religii monoteistycznych: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu w stosunku do wyznawców innych religii.


Samo słowo "pogaństwo" pojawiło się najprawdopodobniej w V wieku n.e. Wtedy to miała miejsce wzmożona chrystianizacja Cesarstwa Rzymskiego, której skutecznie opierali się mieszkańcy wiosek. Wioski po łacinie nazywano pagus, ich mieszkańców paganus, pagani - i właśnie od tego słowa powstało określenie "pogaństwo". (Według części odmiennych opinii słowo paganus oznaczało pierwotnie 'górala', mieszkańca górskiej gminy pasterskiej). Początkowo określenie to nie miało więc pejoratywnego znaczenia "wieśniak". Dopiero w czasach dużo późniejszych wyznawcy religii monoteistycznych zaczęli stosować je w znaczeniu pogardliwym dla określenia wyznawców innych religii.

W potocznej i rozpowszechnionej opinii poganie - jako wyznawcy dawnych przedchrześcijańskich wierzeń - wydają się obecnie czymś odległym i niemal nierealnym. Czasem tylko jakiejś grupie, związkowi wyznaniowemu lub mniejszościowemu Kościołowi, próbuje się (najczęściej w celu zdeprecjonowania) przypiąć łatkę neopogaństwa... A jednak doba internetu ujawniła, że rodzimowiercy są wśród nas. Często bliżej, niż się niektórym wydaje.

Współczesny poganin potocznie kojarzony jest z osobnikiem biegającym po lesie z kijem, odzianym w zgrzebną lnianą koszulę i takież spodnie oraz łapcie z łyka. Nic bardziej mylnego (więcej odnośnie mylnego i stereotypowego postrzegania rodzimowierców w ramach Taraki przeczytasz w: Neopogaństwo, rodzimowierstwo i pseudorodzimowierstwo). Współczesny polski poganin to najczęściej osoba młoda, z co najmniej średnim wykształceniem, powszechnie korzystająca z samochodu, telefonu komórkowego czy komputera. Osoba, którą być może codziennie idąc do pracy spotykasz w windzie, mijasz na ulicy lub obok której siadasz w autobusie. Być może to twój sąsiad lub nawet członek twojej rodziny... Nikt nie ma napisane na czole, że jest poganinem. Zdradzać go może co najwyżej szczególny szacunek do natury, rodzimej kultury i systemu wierzeń oraz dość zasadnicze, racjonalne podejście do życia... no i naturalnie fakt, że nie spotykasz go w niedzielę na mszy w kościele.

Współcześni poganie - czy może raczej rodzimowiercy - jako mniejszość wyznaniowa dość rozproszona w polskim społeczeństwie (a tym samym dawniej mająca dość utrudniony wzajemny kontakt), dziś za pomocą Internetu potwierdza swe istnienie i tożsamość. Udowadniają, że proces chrystianizacji oficjalnie zapoczątkowany na tych ziemiach w 966 r. nie odniósł pełnego sukcesu. Że wciąż gdzieś pod grubą warstwą dominującego katolicyzmu, trwają jednostki i grupy kontynuujące dawne wierzenia swoich słowiańskich przodków.

Obecnie najbardziej widocznym tego przejawem są formalnie zarejestrowane po upadku PRL związki wyznaniowe takie jak Rodzimy Kościół Polski, Rodzima Wiara czy Słowiańska Wiara, z których każdy posiada własną stronę internetową. Poszczególne związki, reprezentując często różne nurty światopoglądowe (zrzeszając osoby w swych założeniach mniej lub bardziej liberalne tudzież radykalne odnośnie poszczególnych aspektów), odwołują się jednak do wspólnego, nadrzędnego elementu jakim jest etniczna wiara Słowian.

Niezależnie od nich, na terenie kraju występują również grupy nie będące nigdzie formalnie zarejestrowane lub reprezentujące inne ścieżki niż rodzimowierstwo słowiańskie. Istnieją również grupy o zasięgu międzynarodowym, starające się zrzeszać tak różne nurty pogaństwa, jak Międzynarodowa Federacja Pogańska (Pagan Federation International, PFI) powołana w Hadze czy Światowy Kongres Religii Etnicznych (World Congress of Ethnic Religions, WCER) - stowarzyszenie założone w Wilnie.

W ramach internetu rodzimowiercy dodatkowo skupiają się przy różnego rodzaju forach oraz serwisach informacyjno-kulturalnych takich jak Rodzimowierca, czasopisma Gniazdo (publikacji wydawanej również w sposób tradycyjny na papierze, redagowanej głównie przez samych rodzimowierców), Taraka, czy portal radia internetowego RadioWid - stacji ukierunkowanej na szczególne promowanie lokalnych kultur. Także na portalach społecznościowych takich jak Facebook czy NK istnieją profile ułatwiające wzajemny kontakt osobom, którym szczególnie bliska jest etniczna wiara przodków. Dla osób sporadycznie obecnych w sieci oraz mniej aktywnych (zainteresowanych zasadniczo lokalną działalnością) powołane z kolei zostały regionalne, e-mailowe grupy rodzimowiercze (odrębne dla każdego z województw oraz grupa ogólna) - dzięki nim każdy zarejestrowany, na osobistą skrzynkę email, powiadamiany jest o najbliższych wydarzeniach w swoim regionie.

Internet, poza komunikacyjną, spełnia również inną zasadniczą rolę - mianowicie ułatwia poganom przeprowadzenie różnego rodzaju akcji informacyjnych. Największą z nich jest obecnie w Polsce kampania poprzedzająca spis powszechny w 2011 roku "Poganie jednym głosem". Wzorowana jest ona poniekąd na analogicznej kampanii, w wyniku której na religię Jedi głosowało w Anglii i Walii 390 127 osób, czyli 0,7 proc. respondentów, co ostatecznie dało Jedi status czwartej religii w kraju. W przeciwieństwie do działań fanów serii Georga Lucasa akcja przeprowadzana przez pogan nie jest żartem, lecz oficjalnym apelem zainicjowanym przez PFI, mającym przyczynić się nie tylko do zweryfikowania deklarowanej przez Kościół katolicki liczby jego wiernych, ale przede wszystkim w wymierny sposób mającym wykazać, jaki procent polskiego społeczeństwa stanowią poganie.


Ratomir Wilkowski



Słuchaj w YouTube:
Pierwsza z pięciu części wywiadu z rodzimowiercami w AntyRadiu, z dnia 7 lutego 2010 r.


Ratomir Wilkowski

Komentarzy nie ma.