Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-01-20

Wojciech Jóźwiak

Podobno nową planetę strasznie daleką wykryto dzisiaj

Najpierw wiadomość tę znalazłem, dzisiaj, teraz, u Piotra Gibaszewskiego na Facebooku.
P. Gibaszewski wskazuje tekst w "Na temat" : "Odkryto nową planetę układu słonecznego - znacznie większa od Ziemi. Może to być legendarna planeta X", autor Piotr Celej.

Oczywiście ten tytuł jest logicznym błędem, bo skoro "planeta X" jest legendarna, to na podstawie czego można byłoby ją utożsamić z planetą realnie istniejącą?

P. Celej streszcza tekst ze "sciencemag.org" pt. "Astronomers say a Neptune-sized planet lurks beyond Pluto". By Eric Hand. Jan. 20, 2016 -- Czyli też wiadomość z dzisiaj.

Mamy nową planetę? Habemus Papam?

Planety tej jak na razie nie widać, astronomowie z Pasadeny w Kalifornii (Mike Brown i Konstantin Batygin) wnioskują o jej istnieniu z analiz 6 obiektów transneptunowych, czyli planetek podobnych do Plutona.

Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 6

[foto]1. Czyżby Nibiru? • autor: Jan Szeliga (2016-01-21 09:30:39)

Nibiru, z tego co było słychać jeszcze na kilka lat przed  2012r, miało być widoczne gołym okiem już ( z tego co pamiętam) około 2011r. Gdy planeta ta się nie pokazała, przesuwano kilka razy jej czas pojawienia się. Podobnie jak to robili SJ z zapowiadanymi przez nich datami "końca świata".
Ostatnio znowu nasiliły się informacje o tej planecie.
A nuż, może wreszcie tym razem? ;)

[foto]2. Właściwości tej planety • autor: Wojciech Jóźwiak (2016-01-21 09:51:14)

Jest: (A) duża: ma masę 10 razy tyle co Ziemia, prawie tak masywna jak Neptun, (B) daleka: orbituje 7 razy dalej od Słońca niż Neptun, 200 razy dalej niż Ziemia, (C) powolna: obiega Słońce z okresem 15 tysięcy lat.
Gołym okiem oczywiście niewidoczna. Czy można ją będzie sfotografować przez istniejące teleskopy -- tego nie doczytałem.

3. konsekwencje dla astrologii • autor: (2016-01-22 00:57:10)

Pytam jako laik: czy odkrycie tej planety (jeżeli zostanie potwierdzone) może mieć -- zważywszy że cykl jest tak długi (albo 15, albo 10-20 ka -- każdy z gupich serwisów podaje inną wersję) -- jakieś istotne konsekwencje dla astrologii (poza pojawieniem się tych kilku fajnych artykułów, których już się nie mogę doczekać)?

edit: A co do przypuszczeń Jana Szeligi: Ja obstawiam, że to Yuggoth:)

[foto]4. Yuggoth! Tak! • autor: Wojciech Jóźwiak (2016-01-22 10:20:54)

Tak! O, żeby tak tę planetę Odkrywcy nazwali!



Dla astrologii: wyznaczy cykl 15-tysiąc-letni, który będzie pomocny przy badaniu długich zjawisk historycznych, dla których cykle dotąd znanych planet są za krótkie, np. Polska liczy 4 cykle (najdłuższego dotąd) Plutona, a Grecja 14 cykli. Z Yuggothem inaczej, cala ludzka cywilizacja mieści się w 1 jego cyklu, a przejście Y. przez 1 znak zodiaku trwa 1250 lat -- dobra miara w historii.

[foto]5. Pytanie laika • autor: Kahuna (2016-01-22 10:52:36)

A czy to, że planeta być może istnieje, nie spowoduje, że wszystko co do tej pory było w astrologii, stanie się błędne lub zaburzone? W końcu było rozpisywane o wpływy znanych planet. A się okazuje, że mamy jeszcze jedną. Pytam z ciekawości bo kompletnie nie mam pojęcia o zależnościach.
Wszystkiego dobregoKahuna

[foto]6. Nie. • autor: Wojciech Jóźwiak (2016-01-22 11:21:28)

Ta planeta (jeśli istnieje) nie jest niebezpieczna dla astrologii, ponieważ w ciągu życia ludzkiego przesuwa się średnio o 2 stopnie, więc żadnego nowego cyklu uchwytnego w ciągu życia nie wprowadza. W horoskopach zachowuje się jak gwiazdy stałe -- więc może powstać "szkoła" astrologów, którzy będą dołączać jej wpływ, jeśli ktoś urodzi się mając tę planetę na ascendencie -- podobnie jak teraz niektórzy astrologowie biorą pod uwagę np. gwiazdę Aldebaran albo Spica gdy na ascendencie. Z powodu swojej powolności Yuggoth nie konkuruje z dotychczasowymi planetami.