Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-04-21

KK

Pociąg

Sen z dzisiejszej nocy.

Chciałam wrócić z pracy do domu. Przystanek wyglądał całkiem inaczej-trzeba było do niego zejść z dużej skarpy na której był dworzec. Chciałam jechać pociągiem o 16:15, ale tak się grzebałam, że nie zdążyłam. Miałam sprawdzić dla byłego (a właściwie dla jego dziewczyny) jakieś pociągi o 14-tej czy o 20-tej, ale tego też nie zdążyłam zrobić. Następny pociąg miałam mieć o 16:45, ale kiedy szłam na pociąg widziałam z daleka, że już podjeżdża i nie zdążę. Nie zdążyłam. W tym momencie zauważyłam, że na skarpie przy dworcu, na trawie leżą bajaderki- duże, okrągłe, w jasnym kolorze, które niby kiedyś sama zrobiłam. Wzięłam jedną, zaczęłam ją jeść i wróciłam do pracy. Jo Ann zobaczyła bajaderkę i powiedziała, że były dobre i kupowali je w sklepiku (kiedyś tam wcześniej podobno zrobiłam te bajaderki, część sprzedałam do sklepiku a część porozkładałam na trawie w równych odstępach).Ciastko było obtoczone w orzechach, a wnętrze miało w idealnej konsystencji- było dobrze sklejone, nie gniotowate, a w ustach rozpadało się jak piasek.
Następny pociąg miałam mieć o 17-tej, pamiętam, że szłam na pociąg 2-3 minuty przed 17-tą i byłam spokojna, że zdążę. W następnej scenie jechałam już pociągiem, ale nie pamiętałam kiedy i jak do niego wsiadłam, nie byłam nawet pewna czy to właściwy pociąg, bo nie rozpoznawałam stacji. Czułam się nieswojo. Wnętrze pociągu wyglądało jak samochód i było tam dwóch moich wujków, siedzieli z przodu, ale odwracali się do mnie i byli uśmiechnięci.

KK

Komentarzy nie ma.