Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-08-07

Dominika Dayam Szczeplik

Pociąg

byłam na peronach, chyba w Indiach, z dzieckiem, mamą, lataliśmy po peronach i szukaliśmy właściwego, z którego odjeżdża pociąg do Warszawy. Pojawił się tam duży pies. Pamiętam, że zjeżdżałam wózkiem spacerowym z dzieckiem w środku po zjazdach dla wózków, b. szybko zjeżdżałam krzycząc,,uwaga" żeby nie wjechać na ludzi. Szukalismy tego właściwego peronu, i nie mogłiśmy go znależć, nigdzie nie było napisane. nagle na jednym spotkałam kolegę, który powiedział mi, że stąd będzie pociąg do W-wy. On też tam jechał. cieszyłam sie ze spotkania, bo w realu nie bylismy w dobrych relacjach, a kiedys byliśmy przyjaciółmi. Potem wsiadłam do pociągu z dzieckiem i mamą, on też. Był straszny tłok. w końcu zajęliśmy miejsca. Pociąg był na początku normalny, potem jednak okazało się, że odjeżdza z Moskwy i jest b. szybki. Pociąg był magnetyczno-elektryczny. Osiągał taką prędkośc, że można było dojechać do W-wy w 3h. Był w rodzaju takich jak na wesołych miasteczkach się spotyka, ale szybszy. Rozmawiałam trochę z moim kolegą, pociąg rozpędzał się na zasadzie wahadła. Kiedy osiągnął odpowiednią prędkość-podjechał pod górkę i ruszył zniej w dół. Mój syn i ja siedzielismy na przodzie pociagu. Bałam się trochę, więc się przesiadłam bliżej kolegi, za mamą. synek został na przodzie.Pociąg osiągał niesamowite prędkości. Zamknęły się takie klapy nad nami gdy miał osiagać maximum, siedzenia były pojedyncze, jedno za drugim. czułam tą prędkość, czułam że jest ogromna. Pociąg dojechał do stacji Warszawa Gdańska. Wysiedliśmy. Teraz zastanawiałam się jak dotrzeć na Centralny.

Dominika Dayam Szczeplik

Komentarze: 12

[foto]1. Związek z realem? • autor: Wojciech Jóźwiak (2011-08-07 22:13:35)

Droga Dayam,
czy widzisz jakiś związek tego snu z Twoim życiem, realem?

UWAGA, ważne:
Czy gdyby ten sen miał być snem-odpowiedzią na Twoje pytanie, to jakie pytanie byś zadała?
Pod ten sen?

2. Wojtku, a to pytanie • autor: (2011-08-08 08:01:16)

przed snem jest tylko do Dayam czy do wszystkich?

[foto]3. Do Dayam. • autor: Wojciech Jóźwiak (2011-08-08 11:11:31)

Do Dayam. Bo to ona śniła. ~W.

4. odp na pytanie Wojtka Józwiaka • autor: (2011-08-08 13:08:13)

czy widzę zbieżnośc snu z realem? -nie bardzo. tylko ze swoimi uczuciami do kolegi-chciałabym po latach znów normalnie z nim się przyjaznić. nie bałam się przezyć tej prędkości we śnie-i ją przezyłam. to wydaje mi się pozytywne.
Moje zycie jest niezadowalające mnie, nie robię nic ważnego, nie mam pracy,pieniedzy, mam depresję. jedyne co pozytywne to jestem z mężczyzna którego kocham, i mam fajne dziecko,i studiuje to, co lubie, i mam średnia 4,5 w tym roku:), z czego jestem dumna. szkoda że nie przekłada się to na pracę zarobkową:(
drugie pytanie:
jakie pytanie zadałabym temu snu, zeby był odpowiedzia. Nie mam pojęcia! w zwiazku z tym, ze nie odczuwam żadnej wielkiej prędkości w realu, raczej zastój.
I tu Was , Wojtka i innych proszę o pomoc. Pomożecie mi zinterpretowac o co tu chodzi????
Dzięki Dominika

5. A pomyśl co mogła • autor: (2011-08-08 13:16:54)

A pomyśl co mogła byś zrobić w życiu żeby przyspieszyć,jeśli chcesz oczywiście? Bo we śnie było to bezpieczne:)

[foto]6. Napiszę więcej... • autor: Wojciech Jóźwiak (2011-08-08 13:36:50)

..., już mi sie ten sen zaczyna układać. ~W.

7. Alicjo-dzięki za odp. pomocna • autor: (2011-08-08 17:25:15)

Alicjo-dzięki za odp. pomocna uwaga!:)co bym mogła przyspieszyć? wydaje mi się, że muszę iść na całośc, przestać myśleć, tylko działać, rzucić się na rozległe wody w cudzysłowiu, po hindusku: wlać wodę ze szklanki do oceanu i połączyc się z nim. tylko żeby strach, czy marazm,diabeł czy jak to tam nazwać-nie przeszkadzało.może ten sen jest po to, żeby to sobie uświadomić. Ale nie tylko, motywy matki, dziecka, psa, kolegi-to jeszcze coś....

8. Napewno wiecej da się • autor: (2011-08-08 18:25:25)

Napewno wiecej da się wycisnąć z tego snu:) Z jakiego powodu życie cię nie zadawala ? Z jakiego powodu jest przy tobie matka,dziecko ,kolega? Gdzie jedziesz?itd....

9. myślę tak: matka+dziecko-są przy • autor: (2011-08-09 08:03:18)

myślę tak: matka+dziecko-są przy mnie jako towarzystwo, ale nie pomagają, aczkolwiek też nie przeszkadzają(Choć może bez nich poruszałabym się szybciej). Ja dzięki koledze znajduję peron, oni idą za mną. Kolega pomaga-tak go widzę, jest pomocnym i otwartym człowiekiem w realu. Jadę do Warszawy-czyli może do żródła? (ur. się w W-wie).Jadę ze wschodu(Indie, Moskwa)na zachód.Może to przepowiedż materialnej poprawy( zachód-symbol dobrobytu).Albo przepowiedż, że trzeba zacząć tam, gdzie się jest(docieram do W-wy)mieszkam pod W-wą.Powrót do żródeł? Czy przebudzenie? wracam do sytuacji, z podróży, której nie było......

10. przelomowy "moment" • autor: (2011-08-09 08:14:29)

Ja myślę, że przełomowym momentem jest spotkanie kolegi, który ci pomaga. To tak jak gdybyś w realu pogodziła się z tym kolegą, zrzuciła ciężar, poczujesz ulgę i twoje życie z "zastoju" zmieni się ekspresowo i nabierze szybkości i barw. Bo on jest osobą życzliwą, pomocną. Ten szybki pociąg to innowacja, nowoczesność, kojarzę z sukcesem, może znalezieniem pracy?

11. super! dzieki:)zobaczymy jak to • autor: (2011-08-09 10:34:15)

super! dzieki:)zobaczymy jak to w realu będzie.

12. sen jak się sprawdził w realu • autor: (2011-08-18 21:50:27)

no i stało sie! sen okazało się jest przepowiednią , że wiele się będzie działo po spotkaniu kolegi z przeszłości. stało się identycxznie. spotkałam kolege z przeszłosci, akurat był w Polsce, pogadaliśmy szczerze. a teraz mam dużo zajęć, więcej odpowiedzialności, prace się pojawiły(kilka naraz różnych), nowe zadania, życie wiele przynosi takich rzeczy, które same się pojawiają, nie muszę się o nie starać, ja tylko myslę teraz, jak to poukładać żeby zdążyć ze wszystkim!