Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-04-25

Alexandramag

Pobyt w sanatorium

Byłam w sanatorium z moją bratową. Każdy wybrał sobie pokój. Ja dostałam pokój przechodni blisko toalety. Chciałam być sama w pokoju. Wszystkie pokoje były dwuosobowe. Otwarte było okno. Przymknęłam je. Później  jechałam z innymi ludźmi samochodem, jako pasażer. Zobaczyłam mężczyznę na podłodze, który zwijał się z bólu. Musiał mieć podany narkotyk. Przyszła kobieta, wstydziła się sprzedawać narkotyk przy mnie, wyszła do innego pokoju. Zobaczyłam małą paczuszkę z narkotykiem. Mężczyzna dostał narkotyk, uspokoił się i zasnął. Wyszłam z tych pomieszczeń. Zobaczyłam znajomą z Poznania. Powiedziała mi, że jej wystarczy 5 dni w sanatorium i idzie już po wypis. Miała sobie kupić wodę mineralną – „Natura”. Miała ją kupić taniej mając wypis z sanatorium.

Zbierałam się do wyjazdu po 5 dniach.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.