Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-08-21

Dominika Dayam Szczeplik

Pożar

Byłam u znajomych w mieszkaniu, być może to było moje mieszkanie, jakoś się to przeplatało. Znajomi to byli: rodzice kolegi synka z przedszkola, i kolega ze studiów , który tez ma syna. Mieszkanie było koło plebanii w Brwinowie. Nagle widze ogromny pożar przez okno, wszystko płonie, ogromna ściana ognia. Pożar wydaje się daleko, ale się przybliża. Zastanawiam się, czy może dojśc do mnie. Na wszelki wypadek ewakuuje się. Wychodze z mieszkania z synem, była już noc.

Dominika Dayam Szczeplik

Komentarzy nie ma.