Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-05-05

ANNA

Pies w kombinezonie

Pojechałam do siostry, kiedy tam dotarłam, okazało się, że jest już rodzina i znajomi, ale czekają na siostrę, bo właśnie wyszła z psem. Siedziałam u niej i rozmawiałam ze znajomymi - wróciła.
Okazało się, że ubrała psa w najlepszy kombinezon jednego z moich przyjaciół. Widząc to rozpłakałam się i zapytałam: jaki był powód ubrania na psa tego kombinezonu? czy nie wiesz jaki on jest ważny (kombinezon)? czy nie wiesz z jakiego powodu został kupiony? Wyobraziłam sobie wszystkie choroby skórne tego psa i ich przenoszenie na mojego przyjaciela. Na to siostra odparła, że nic nie szkodzi, ale pies jest przeziębiony i musiała go w coś ubrać, a kombinezon jest w sam raz. Jeszcze wtrącił się mój ojciec, który powiedział, że on też nie rozumie dlaczego wzięła ten najlepszy kombinezon. Ojciec powiedział: nie uważam, żebyś musiała nakładać psu tak drogi kombinezon...

ANNA

Komentarzy nie ma.