Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-05-13

Doorota

Pień na niebie

Jadę samochodem z koleżanką kremowym (kolor) samochodem z odkrytym dachem. Koleżanka z wielką pasją i włosem rozwianym prowadzi (w realu jest terapeutką bardzo jungowską).
Jedziemy leśną drogą w słoneczny dzień przez lasek, w jesiennych kolorach. Nad nami z lewej strony rozciąga się przestrzeń błękitnego nieba. Nagle w tej przestrzeni pojawia się w oddali punkt, przybliża się szybko i w końcu widać wyraźnie, że to pień drzewa - bez korzeni, potężny i prosty, wydaje się, że to Sosna.
Pień zrównuje się z samochodem i unosząc się nad nami z lewej strony "płynie " po niebie z tą samą co i my prędkością (pędem).
Wołam do Gośki: zatrzymaj się!, zobacz! Ale jedziemy nadal, pędzimy właściwie. Przyglądam się owemu pniu (pniowi?? :) ) i widzę, że to już nie pień drzewa, ale wielki powietrzny samochód =autobus, a w chwile potem statek powietrzny.
Sen kończy się tym obrazem, jest bardzo intensywny pełen "mocy" .

Dodam, że obraz "pnia na niebie" kojarzy mi się bardzo z tarotowym Asem Kijów...

Doorota

Komentarzy nie ma.