Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-05-20

Alexandramag

Paczka z uranem

Siedziałam przy stole ze znajomymi. Był tam też starszy pan. Poprosił mnie, żebym odebrała jego paczkę z poczty. Ja oczywiście miałam to zrobić. Już jechałam na pocztę, gdy zadzwoniła do mnie kobieta z policji, pytając, czy mam zamiar odebrać paczkę z poczty. Odpowiedziałam, że tak. Policjantka wyjaśniła mi, że paczka zawiera uran radioaktywny, z którego ma być sporządzona bomba i nie wolno mi tej przesyłki odbierać. Musiałam składać wyjaśnienia, kto mi polecił odebrać paczkę. Byłam na ulicy z moim domem rodzinnym. Na chwilę usiadłam przy biurku. W drzwiczkach biurka był zakamarek, do którego włożyłam dłoń i wyciągnęłam suszoną figę z rodzynkami, którą od razu zjadłam. Fajna niespodzianka, takie miłe to było. Miałam iść sprawdzić do biura nieruchomości właścicieli zamków. Koleżanka poprosiła mnie, żebym sprawdziła, czy właścicielem zamku przypadkiem nie jest jej znajomy.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.