Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-07-04

Kahuna

Owady

Śnił mi się pokój w hotelu. Hotel mocno robotniczy :) Był tam jakiś mężczyzna któremu uciekł owad. Jakiś okaz bardzo rzadki. Koniecznie chciał go złapać żywego. Ja już chciałem iść spać, a on wciąż łaził po pokoju i łazience próbując go złapać. Nagle okazało się że uciekł mu także wąż. Żmija lub kobra. Gdy otworzył drzwi od łazienki zobaczyłem dwa pająki - dużego białego i mniejszego czarnego. Biały gonił i w końcu dopadł (choć nie wiem czy go zabił) tego małego czarnego. Potem przemknął gdzieś wąż, a na koniec zdenerwowany zacząłem machać koszulką gdy ten owad nadlatywał. Trafiłem go i odpadła mu jedna noga. Dziwne było to, że ta noga była całkowicie sucha. Jak jesienny liść.

Kahuna

Komentarzy nie ma.