Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-10-25

ALiv

Oślepiające światło z wnętrza głowy

Dzień jak co dzień - jestem w pracy; zajmuję się sprawami zawodowymi. mam różne spotkania, papiery, rozmowę z dyrektorem... problem w tym, że chociaż bardzo mocno się staram, co jakiś czas oślepia mnie silne światło. Jest bardzo jasne, ale nie pochodzi z zewnątrz - pochodzi z wnętrza mojej głowy. Otwieram oczy jak najszerzej potrafię, trę je z całej siły, ale czasem zupełnie nic nie widzę - po chwili częściowo wraca wizja. Rozmawiam z kimś i ku mojemu zdumieniu inni nie zauważają, co się ze mną dzieje, staram się więc kontynuować dzień, jakby nigdy nic. Czasem  widzę normalnie, czasem tylko częściowo, potem światło staje sie znów bardzo silne i mnie oślepia. W którymś momencie blask powraca ze zdwojoną siłą po krótkim momencie widzenia i ledwo stoję - czuję, że podtrzymują mnie dwie osoby, bo tracę równowagę. Robi mi się słabo. Jestem w następnej scenie - blask minął. Jestem gościem w czyimś przeogromnym domu. Idę się wykąpać - woda jest ciepła, kilka pryszniców z różnych stron mnie otacza, wszędzie para, jestem zupełnie naga - wspaniałe uczucie. Czuję się fantastycznie.

To nie jest pierwszy sen o oślepiającym blasku z wnętrza głowy - w ciągu ostatnich kilka lat miałam ich przynajmniej sześć. Za każdym razem ktoś mnie prowadzi, czy jakoś mi się mimo wszystko udaje ogarnąć swoje obowiązki. Co dziwne, jest to naprawdę nieprzyjemne, ale ja nie panikuję, nie płaczę, tylko czekam aż minie. Martwię się tym, ale nigdy nie panikuję. Chętnie poczytam sugestie co do światła. 

ALiv

Komentarzy nie ma.