Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2007-09-27

Krzysztof i Iwona Peśla

Orr
Świadomy oddech - sztuka nieśmiertelnego życia wg Leonarda Orra


"Ludzie mogą żyć w szczęściu lub w niedostatku. Niewiedza prowadzi do biedy. Mądrość może stworzyć szczęście.

Każdego dnia wybieramy pomiędzy życiem a śmiercią. Każdego miesiąca jesteśmy szczęśliwsi i bardziej żywi lub bardziej napięci, biedniejsi i bliżsi śmierci.

Ludzie rzadko umierają w ciągu jednego dnia, częściej spędzają czas swojego życia na umieraniu poprzez jakościowo biedne życie. Trzy podstawowe przyczyny śmierci to:

1. Niewiedza.
2. Emocjonalne zanieczyszczenie energii.
3. Złe odżywianie.

Wiedza i zrozumienie tego to najbardziej podstawowa z mądrości. Fizyczna śmierć jest wyborem. Każdy kreuje sobie swoją własną śmierć. Biblia powiada "Nie jest zamysłem Boga, aby ktokolwiek został zniszczony, ale aby wszyscy doszli do zrozumienia poprzez skruchę!" Skrucha oznacza poprawę naszych codziennych przyzwyczajeń, które obejmują wieczne zasady szczęścia i zdrowia. Celem, dla którego piszę ten artykuł jest dać Ci przewagę 50 lat badań.

Ponad 10 razy objechałem świat, studiowałem wiele rzeczy i większość religii, aby odnaleźć prawdę o ludzkim szczęściu - aby odkryć instrukcję obsługi boskich, ludzkich istot. To, o czym tutaj piszę, to najlepsza część moich odkryć. Podstawowe zasady i praktyki, które zawsze rozwijają nasze zdrowie, szczęście i sukces na wszystkich płaszczyznach."


Tak zaczyna się "Instrukcja obsługi Istoty Ludzkiej" - napisana przez Leonarda Orra w 1997 roku broszura o zasadach duchowych, które mają zapewniać wieczne życie w nieskończonej szczęśliwości. Leonard Orr zasłynął odkryciem rebirthingu - techniki oddechu połączonego, powodującej całkowite rozluźnienie a - w konsekwencji - uwalnianie napięć z ciała, a także poszukiwaniem fizycznej nieśmiertelności i odwiedzinami u nieśmiertelnych joginów.

To właśnie poprzez rebirthing trafiłem po raz pierwszy na nazwisko Orr. Będąc wiosną 2006 roku świeżo po warsztatach z australijską nauczycielką świadomego oddychania Nemi Nath uzyskaliśmy wraz z narzeczoną informacje o przyjeździe Leonarda Orra do Polski - po raz pierwszy od dwudziestu czterech lat. Decyzja zapadła szybko. Byliśmy na tyle zdeterminowani, że aby spotkać słynnego nauczyciela wydaliśmy całe nasze ówczesne oszczędności.

Jadąc na warsztaty w Borach Tucholskich nie wiedzieliśmy, co nas czeka. Nie znaliśmy filozofii nieśmiertelności Leonarda Orra, ani jego samego. Każdy dzień był więc dla nas nową przygodą i niespodzianką.

Jak się okazało, Leonard Orr daje na treningu bardzo wiele samodzielności. Uczestnicy podzieleni zostali na dwu- lub trzyosobowe grupy - tak, aby w każdej był co najmniej jeden doświadczony rebirther. Każdy odbywał codziennie jedną sesję oddechową przy otwartym ogniu. Nauczyciel nie ingerował, dając jedynie ogólne wskazówki dotyczące techniki. Po sesjach miał miejsce sharing.

Codziennie odbywały się także wykłady o różnej tematyce - zarówno duchowo-mistycznej, jak i materialno-politycznej. Odpowiedzi na zadawane pytania - często bardzo humorystyczne - miały z reguły charakter rewolucyjny i przyjmowane były niekiedy z niedowierzaniem. W miarę postępów warsztatów oraz wyników odbywanych sesji coraz bardziej dopuszczaliśmy do siebie możliwość, że mogą być prawdziwe. To właśnie sesje - obok treści przekazywanych na warsztatach - odbywane w bliskiej obecności Mistrza - miały szczególnie wielką wartość. Podobnej jakości doznań oraz tempa wewnętrznej przemiany ani my, ani żaden z uczestników, z którymi o tym rozmawialiśmy, sam wcześniej nie uzyskał. Z dnia na dzień stawaliśmy się coraz bardziej radośni i pełni energii.

Tematem numer jeden była fizyczna nieśmiertelność. Leonard Orr twierdzi, że jest ona jak najbardziej możliwa, stosując proponowane przez niego techniki, poznane u nieśmiertelnych joginów. Niektóre na pozór uciążliwe - na przykład codzienna poranna i wieczorna kąpiel połączona z sesją oddechową lub medytacja przy otwartym ogniu. Inne - bardziej nam bliskie - afirmacje, mantra, czy dieta wegetariańska. Sam Mistrz jest żywym przykładem stosowania zalecanych przez siebie technik i - jak z uśmiechem oznajmia - dowodem na istnienie fizycznej nieśmiertelności.

Innym, budzącym spore emocje zagadnieniem, były prosperity i polityka. Leonard Orr jest gorącym zwolennikiem alternatywnych systemów pieniężnych, promujących świadomość bogactwa i zasadę "każdy wygrywa". Sam - będąc milionerem - chciał, aby również inni stali się milionerami. Niestety przy istniejącym systemie pieniężnym - opartym na odsetkach, podatkach i "chciwości bankierów" - jest to wg. niego niemożliwe i prowadzi do cyklicznych kryzysów walutowych oraz świadomości ubóstwa.

Oczywiście oprócz wykładu teoretycznego odbyły się zajęcia praktyczne. Dotyczyły one kwestii, czym faktycznie jest pieniądz, oraz jak grać "najpopularniejszą grę w mieście" - zarabianie pieniędzy. Warsztat odbył się na podstawie doskonałego narzędzia - "Konsultacji Prosperującej Świadomości", którą na zakończenie każdy mógł nabyć od swojego partnera po wynegocjowanej przez siebie cenie.

Były także zajęcia czysto psychologiczne - m.in. na temat tzw. prawa pierwotnego, t.j. głównej negatywnej myśli determinującej życie jednostki, czy też ośmiu największych życiowych traum - ich odkrywania oraz sposobów uwalniania.

Z Mistrzem i jego asystentką i jednocześnie prezesem Niemieckiego Stowarzyszenia Rebirthingu Heike Strombach rozstawaliśmy się z żalem, ale i z wielką wdzięcznością.

Trening miał nieoceniony wpływ na życie moje i mojej obecnej żony. Warsztaty dostarczyły nam materiałów do rozwoju siebie na wiele miesięcy. Zmieniły się nasz styl życia i jego jakość. Na jesieni zeszłego roku sami zorganizowaliśmy warsztaty z Leonardem Orrem - tym razem w okolicach Poznania. W tym roku zaprosiliśmy Mistrza w październiku - przyjedzie do nas bezpośrednio z Niemiec.

Serdecznie zapraszamy -

Krzysztof i Iwona Peśla


Więcej na: www.rebirthing.szczecin.pl

"Instrukcja obsługi" w całości oraz inne ciekawe materiały dostępne są na stronie: http://www.rebirthing.szczecin.pl/download/index.html



Krzysztof i Iwona Peśla

Komentarzy nie ma.