Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-05-08

Ludmiła

Okupione krwią

Obserwuję śmierć dwóch małych zwierzątek. Wyglądają jak szczury czy łasice. Oprawcy, niewiele więksi, to czarne psy czy lisy. Zabijają, chwytając za kark i tylne łapy, rozciągają aż do rozerwania. Ofiary krzyczą ludzkim głosem. Paraliżuje mnie odraza. Nadpływa komentarz: "Są koniecznym pokarmem, tylko po to istnieją".

Cięcie

U moich stóp leży tobołek szmat niby żywy, szary, skórzasty grzyb. Rusza się, przetacza, wystawia robaki, ręce zakończone dłońmi. Jest groźny. Nieoczekiwanie rozpada się i rozbiega na wszystkie strony głośno krzycząc. Każda z części zostawia ślimaczy trop. Tonę we współczuciu.

Ludmiła

Komentarzy nie ma.