Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-10-18

ANNA

Ograniczone komórki pamięciowe

Zgiełk galerii. Ja i młody w innym mieście wraz z dwójką znajomych robimy zakupy szperając po różnych zakamarkach hipermarketu. Jak zawsze każdy ma swoje preferencje, wyszukuje rzeczy w ważnych dla siebie stoiskach.
Rozdzielamy się, zostaję z jakąś stertą ubrań w przymierzalni. Pozostałe towarzystwo oddala się zabierając ze sobą wózek zakupowy. Po spróbowaniu wszystkiego wychodzę z przymierzalni i zauważam, że nie mam swojej torebki, ani bluzy. Obie rzeczy zostały w wózku.
Kręcę się przez chwilę po stoiskach szukając znajomych, lecz bez rezultatu. W torebce zostały pieniądze, a w bluzie telefon. W panice przebiegam wszystkie piętra galerii.
Robi się coraz później, próbuję zlokalizować samochód na parkingu, lecz nagle wszystkie wyjścia prowadzą w jedno miejsce. Na oświetlonym placu przed galerią, na sztucznym lodowisku ogrodzonym bandami ślizgają się na łyżwach dzieci i dorośli.
Nastaje noc, zapalają się światła, z lodowiska wszyscy przenoszą się na plac obok parkingu. W tle słychać muzykę, śpiew, spikera, który ogłasza kolejne konkursy i zabawy.
Ja wciąż nie mam telefonu, usiłuję sobie przypomnieć jaki numer jest do…kogokolwiek! Szukam znajomych wśród rozbawionych ludzi.
Na placu zabaw w podłogę wbudowany jest tor – taśma transmisyjna- dzieci wskakują na taśmę i jeżdżą jak wagoniki pociągu. Wskakuję na tor chcąc przejechać na drugą stronę ale wciąż, krążąc po ósemce, wracam w to samo miejsce nie mogąc wyskoczyć w odpowiednim momencie.
Tłum rzednie, światła przygasają, obsługa wyłącza tor, wszystko pakuje, ochrona zamyka drzwi. Zmęczona i wkurzona na siebie jako jedna z ostatnich wychodzę z galerii.
Nie mam telefonu, głupia nawet nie pamiętam numerów zapisanych w pamięci komórki, nie mam adresu znajomych, nie pamiętam drogi do mieszkania, i w dodatku nie mam kasy na bilet, a po ulicy kręcą się dziwne typki.

Jest prawie nad ranem, biegnę na dworzec PKP.

Zanim wsiadłam do pociągu sen się urwał.

Uczę się numerów telefonów!!!

ANNA

Komentarzy nie ma.