Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-06-16

Marcin Hładki

Oczy mojej matki

środek nocy

Nie pamiętam początku ani końca, tylko jedną scenę.
Siedzimy z A. na jakimś przyjęciu, jak wesele. Długie stoły, mnóstwo ludzi, dużo jedzenia i zastawy itp.
Przy stole kawałek dalej, oddzielona ode mnie kilkoma rzędami ludzi, siedzi moja matka i patrzy na mnie. Dziwne jest to, że ma nie swoje oczy. Są ciepło-brązowe, raczej okrągłe i bardzo uważne. Trochę jak oczy psa, ale bez żadnej uległości, ma w spojrzeniu pewność siebie, jak dzikie zwierzę.

Nie mogę tego spojrzenia zapomnieć, mam wrażenie, że już je kiedyś widziałem.

Marcin Hładki

Komentarzy nie ma.