Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2019-02-03

Mirosław Piróg

O tym, że nie zawsze dobro i prawda zwycięża

Mahatma Gandhi oparł swoją aktywność społeczną i polityczną na filozofii jogi, której dwoma wyjściowymi zasadami są ahinsa i satja. Ahinsa to niekrzywdzenie, działanie bez przemocy, satja to prawda. Jeszcze w czasie pobytu w Afryce Południowej zapoczątkował działania, którym nadano nazwę satjagraha, co można przełożyć jako „trwanie przy prawdzie”. Opierały się one na przekonaniu, że człowiek trwający w prawdzie jest niezłomny i ma siłę, by przeforsować swoje stanowisko, nie żywiąc nienawiści do przeciwnika. Gandhi odniósł sukces, jego wieloletnie starania doprowadziły do niepodległości Indii, choć nie obyło się bez ofiar. W czasie II wojny światowej zainicjował ruch przeciwny udziałowi Hindusów w wojnie i żądający, by Brytyjczycy opuścili jego kraj (tzw. Quit India). Wywołało to prześladowania, aresztowania i tysiące ofiar. Skutki wyodrębnienia się Pakistanu i Bangladeszu były jeszcze bardziej tragiczne. Jednak zapytany w czasach II wojny światowej o  możliwość zastosowania jego metody walki bez przemocy po to, aby zakończyć zmagania wojenne z Niemcami odpowiedział: „To pomaga tylko wtedy, gdy walczysz z Brytyjczykami”.

Czas między dziewiętnastym a dwudziestym drugim rokiem swego życia spędził w Anglii, co dało mu możliwość dobrego poznania mentalności Brytyjczyków. Wiedział więc, co mówi. Jego słowa wyrażają fundamentalną myśl, że nie zawsze i nie we wszystkich warunkach szczytne zasady i prawe założenia mogą prowadzić do zamierzonych celów. Nasze działanie zawsze zależy od szeregu niezależnych od nas czynników, a jego skuteczność i konsekwencje nie są prostym wynikiem odczuwanej przez nas absolutnej słuszności. Wręcz przeciwnie – gdy ktoś jest przekonany, że jest w pełni prawy i dobry, a racja jest wyłącznie po jego stronie, wtedy najczęściej zdąża prostą drogą ku porażce. Mądrość, która realizuje się w działaniu, polega na wnikliwym rozpoznaniu charakteru rzeczywistości i stosowaniu środków odpowiednich do jej natury.

Mirosław Piróg

Komentarze: 4

1. Nienawiść też nie pomaga... • autor: JSC (2019-02-03 19:37:26)

perspektywa stryczka wydłuża wiele obław oraz powiększa liczby ofiar bandytów, terrorystów... A do tego przepychanie wyroku przez wszystkie szczeble apelacji do tanich nie należy.

[foto]2. Nie mówię, że... • autor: Mirosław Piróg (2019-02-03 23:10:53)

Nie mówię, że coś pomaga, tylko, że wielu naiwnych wierzy, że pomaga na przykład dobro i prawda. Doprawdy nie wiem, co pomaga.

3. Pewna doza naiwności jest potrzebna... • autor: JSC (2019-02-03 23:23:19)

aby rozwiązywać tego typu konflikty bez eksterminacji, choćby symbolicznej, jednej ze stron... Jak nie chcesz wierzyć w dobrą wolę drugiej strony to spróbuj uwierzyć, że np. się wystrzelali z amunicji albo z innych powodów nie mają sił na tą wojnę.

4. Akapit mądrości • autor: Retro-Mars-w-Pannie (2019-02-05 18:32:49)

Piękny tekst, zwłaszcza dwa ostatnie zdania kończące.

"Wręcz przeciwnie – gdy ktoś jest przekonany, że jest w pełni prawy i dobry, a racja jest wyłącznie po jego stronie, wtedy najczęściej zdąża prostą drogą ku porażce. Mądrość, która realizuje się w działaniu, polega na wnikliwym rozpoznaniu charakteru rzeczywistości i stosowaniu środków odpowiednich do jej natury.”

Mistrzowskie ujęcie problemu. Podobną myśl przedstawił de Mello w "Minucie Mądrości":

"Do jednego z odwiedzających, który się przedstawił jako "poszukiwacz Prawdy", Mistrz powiedział: - Jeśli rzeczywiście szukasz Prawdy, to musisz posiadać przede wszystkim jedną rzecz. - Wiem. Żarliwość w dążeniu do prawdy. - Nie. Chodzi o niesłabnącą gotowość do przypuszczenia, że możesz się mylić.”