Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-12-06

Wojciech Jóźwiak

Nyja

Z polskich bogów Nyja jest moim ulubionym bogiem. Może dlatego, że w jego „buty wszedł” św. Wojciech, od którego mnie nazwano? Ze jego ptakiem mocy był bocian, n.b. „Wojtek”? Dlatego, że Jakub Parkoszowic wymienił jego imię jako przykład wymowy polskiej, w pierwszej rozprawie o polskiej ortografii? (Ok. 1430 r.) - Więc wciąż wtedy, prawie 500 lat po chrzcie Mieszka, tego boga żywo pamiętano – więc trwałość pamięci o nim mi imponuje? Ale tez dlatego go lubię, bo był „Plutonem polskim”, patronem świata podziemnego, cienistego miejsca spoczynku zmarłych, ale i ich regeneracji. Do tej pory nasze cmentarze mają coś z jego ducha – o ile lud nie wyciął drzew, śmiecących mu liśćmi na nagrobki i nie zalał wszystkiego betonem. Cmentarz jak stary odwieczny las, cienisty i wilgotny, jak leśny matecznik, gdzie i przyroda, i kości i dusze biorą udział w kręgu odczekiwania, odnowy i odradzania. Cmentarz regeneratorium w seroce (mokrej dolinie) pramatki Ziemi Regeneratrix. W tę energię chłodu, wilgoci i stanięcia czasu wprowadza lupulina, kombinacja substancji zawartych w chmielu. Grzegorz Niedzielski w swoim nowym artykule o bogu Nyji wspomina też o chmielu. I o bocianie. W ramach pracy z bogami warto byłoby kiedyś nastroić się na Nyję, wejść z nim w rezonans. Władza, sława, zwycięstwo, panowanie – dziedziny innych bogów – bywają przemijające i nie wszystkich obchodzą. A do wycinka świata Nyji każdemu jest blisko.

Do czego jeszcze mogą służyć starzy „pogańscy” bogowie? Do czego się przydać? Nie do tego, żeby ich o coś prosić, błagać. Nie mylmy ich, nie plączmy z tymi kościelnymi, bo nie przyjdą – wróć - bo nie wejdziesz z nimi w rezonans. „Są po to”, byśmy wzięli od nich ich moc, ich jakość – jak światło i ciepło od ognia. Jeśli nie znamy obrzędów, które ten rezonans uskuteczniają, być może wystarczy przybrać skromną postawę Światowida.


Przeczytane i polecane: Grzegorz Niedzielski, Nija - pan zaświatów, w: www.bogowiepolscy.net
lub: Wersja PDF artykułu (białe tło).

Wojciech Jóźwiak

Komentarzy nie ma.