Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-05-27

Asia Green Star Z Wody Strażniczka Głosu Drzewa

Ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra...

Jestem w domu na wsi, w którym kiedyś mieszkali Dziadkowie. Busem przyjechał właśnie brat mojej Mamy - ma na sobie koszulę z krótkim rękawem. Atmosfera przypomina świąteczną, ale za oknem jest ciepło jak w lecie, ani śladu po śniegu (dobry moment, żeby się zorientować, że to sen - niestety przegapiłam świadome śnienie). W dużym pokoju, na środku, stoi choinka cała przykryta tiulem, niby długim welonem. Zaglądam pod tą osłonę i widzę dosyć dużego pająka chodzącego po drzewku. Nie chcę go zabić, ale chcę go wynieść z domu. Kiedy po niego sięgam, pająk zamienia się w ropuchę, która zeskakuje na podłogę. Tam ropucha zamienia się w małego hipopotama, który biega po dywanie...

***
Śniłam w nocy z 5 na 6 maja 2011 r.

Asia Green Star Z Wody Strażniczka Głosu Drzewa

Komentarze: 3

1. ~bez tytułu~ • autor: frezja (2011-05-27 21:12:31)

Ten sen przypomniał mi zasłyszane kiedyś zdanie : "Nic nie jest tym, czym sie wydaje. " Jak w Twoim śnie- pająk zmienia sie w ropuchę, ta w hipopotama. Poza tym zwierzęta są coraz większe -jak problemy , które gdy nierozwiązane,również rosną.

[foto]2. Sowy nie są tym, czym się wydają... • autor: Asia Green Star Z Wody /Asia Green Star Z Wody Strażniczka Głosu Drzewa (2011-05-31 10:15:37)

...więc czym są? ;) Dziękuję Frezjo za interpretację mojego snu, brzmi bardzo przekonująco. Mogę od siebie dodać, że dla mnie przejście pająk->ropucha->hipopotam to także symbol zaskakującej metamorfozy, niespodziewanego przejścia z jednego stanu w drugi.

3. Rzeczywiscie, bardzo zaskakujace.Dla mnie • autor: frezja (2011-06-02 20:32:40)

Rzeczywiscie, bardzo zaskakujace.Dla mnie jednak bardziej zaskakujace jest to, ze nie boisz sie pająków:) Choc we snie wszystko jest mozliwe :)Nawet to, ze nie chcesz go zabic, ale wyniesc! Brr! Jednak trudno mi to sobie wyobrazic:)
Ale Ty sie nie boisz, a nawet chcesz mu pomoc wydostac sie z choinkowo-tiulowej niewoli. A on, jakby wypróbowujac Twoja cierpliwosc zamienia sie w jeszcze bardziej paskudne (sorry) zwierze. Ale maly hipcio juz jest sympatyczny (tak go odbieram) Fajnie jest sobie wyobrazic, jak sobie biega po tym dywanie.
Przyszło mi na mysl, ze ten sen uczy, ze lęk zniekształca rzeczywistosc.