Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-01-04

Wojciech Jóźwiak

Nawiązanie kontaktu ze Słońcem

Wyciągasz ramię w kierunku Słońca. Ustawiasz dłoń prostopadle do Słońca – tak, żeby Słonce świeciło prostopadle do dłoni. Ramię jest wyprostowane w łokciu, dłoń wyprostowana, ale trzymana w jednej płaszczyźnie, jako płaska tafla. Patrzysz w stronę Słońca, a dłoń ustawiasz na linii wzroku, tak, żeby przesłonić Słońce. Tak trzymasz.

Szybko, często natychmiast pojawia się wrażenie ciepła/gorąca na dłoni, jakbyś dłonią zbierał/a energię promieniowania Słońca. Tak się dzieje także wtedy, gdy jest chłodno lub nawet mroźno, gdy Słońce jest przesłonięte chmurami, gdy Słońca w ogóle w pochmurny dzień nie widać. (Gdy Słońca nie widać, wyciągasz ramię w kierunku o którym wiesz, że tam jest Słońce.)

Pojawia się poczucie więzi, kontaktu ze Słońcem.

Możesz wykorzystać to ćwiczenie do dalszej rozbudowy. Podłączyć do niego jakąś swoją „legendę”.

Możesz je wykonywać, jak inne podobne, przez 10 (lub inną liczbę) pełnych głębokich oddechów.

Ćwiczenie to działa też na Księżyc, Wenus i inne ciała niebieskie. Różnica wtedy taka, że odchylasz kciuk i przez „szczerbinę” między kciukiem a resztą dłoni patrzysz na to ciało niebieskie. Także gdy Słońce jest łagodne: zachodzi lub przesłonięte przez chmury, możesz na nie w ten sposób patrzeć.


(Dobrym sposobem wejścia w kontakt ze Słońcem jest słuchanie klasycznego utworu Pink Floyd'ów „Set the Controls for the Heart of the Sun” („Nastaw przyrządy pokładowe na jądro Słońca”) – tu muzyka, tu tekst.)

Wojciech Jóźwiak

Komentarzy nie ma.