Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-03-05

Wojciech Jóźwiak

Nauka unoszenia się w powietrzu

Sen był o tym, że wszedłem w posiadanie „hotelu” – jakiś wielki kompleks pokojów, korytarzy, holów, ludzie tam coś robią. Brał w tym udział jakiś niebezpieczny mężczyzna, w typie agentów z „Matrix”, który wszystko mógł i sięgał „za podszewkę” wszystkich spraw. Trudno powiedzieć, czy dla mnie był partnerem czy wrogiem. Na tle tamtego wątku jedna scena dziejąca się w tamtym „hotelu”: trwa nauka, lekcja – jak unosić się w powietrze. Jakaś kobieta próbuje, inni się przyglądają. Raczej jej to nie wychodzi. Ja wtedy przypominam sobie, że umiem to robić (tylko dawno nie robiłem), wychodzę i mówię, że trzeba się tylko odpowiednio skupić. Skupiam się i odrywam stopy od ziemi. Czynność jest tak banalna, że aż mi trochę głupio, że się tym popisuję.

Wojciech Jóźwiak

Komentarzy nie ma.